Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy Polska ma jeszcze szanse na kapitalizm?
#61
(21.12.2015, 21:44)luki22 napisał(a):
(21.12.2015, 19:18)Ratel napisał(a): Jakie inwestycje powinny należeć do państwa według Ciebie?

Przemysł wydobywczy ,militarny ,banki i ciężki z udziałem prywtnym na równych zasadach . Rozumiem ,że gdy bym tobie udowodnił ,że jest możliwość uregulowania opłacalności państwowych przedsiębiorstw to to poprzesz ?

Jak uregulowac opłacalność państwowych przedsiębiorstw ? Odpowiedz proszę.

Przemysł wydobywczy sprywatyzować. Kupuje sobie działeczkę, piękną. Trzeba wyrównać teren, chce sobie postawić magazyn. No to biorę pana Józia z koparką i on kopie i kopie a tu nagle.... tryska ropa !! Myślę sobie "Jezu kochany na mojej działce jest ropa ! Będę bogaty !". A tu wpada Pan urzędnik i mówi "Hola, Hola wszystko co jest głębiej niż metr należy do państwa kochaniutki!". I to jest prawda. Ja się pytam jakim prawem tak jest ? Jak to możliwe, że kopiąc na swojej własnej działce muszę uważać, żeby za głęboko sobie ziemniaka nie zakopać bo mi państwo go zabierze ! I niestety to jest prawda, w Polsce tak jest. Jak złoto wykopiesz to też należy do państwa.
Podziękowania od:
#62
popieram Cie w 100%
Podziękowania od:
#63
Zatrudnienie na etat nie jest jedyną formą współpracy między szefem firmy a pracownikiem. W polskim kapitalizmie rozpowszechniona jest praktyka prowadzenia płatnych lub bezpłatnych staży, co o ile wiem, pozwala obejść "problem" płacy minimalnej. Ponieważ społeczeństwo umówiło się (pomijam tu tutejszych liberałów czy korwinistów, którzy na rynku politycznym zostali trwale wykluczeni za pomocą kartki wyborczej), że o wiele efektywniejszą metodą dbania o godność najbiedniejszych jest pomoc socjalna. Jasne, że potrafi się ona wiązać ze zniechęceniem do pracy, brakiem poczucia, że można się wybić ponad pewne minimum faktycznie równoważne zasiłkom. Ale to rozwiązanie jest i tak lepsze niż takie, w którym biedacy zdychają pod płotem, bo zarobili mniej niż te kilkanaście złoty na godzinę. Skoro człowiek podobno jest istotą przedsiębiorczą i racjonalną, zapewne dałoby się prowadzić taką politykę, która zachęcałaby do łączenia pracy z socjałem. Można byłoby to osiągnąć chociażby poprzez stopniowe, a nie skokowe obcinanie socjału i dopiero od tego momentu, w którym pojawia się istotna różnica między zyskiem z pracy i z socjału.

Nadto tak się odniosę do jednej z wcześniejszych wypowiedzi. Już by kto w normalnej rodzinie spróbował odmówić bratu pieniędzy (np. w formie pożyczki na życzliwych warunkach) tylko dlatego, że się harowało zarobkowo na wakacjach, a braciszek - nie. Swoją drogą... Czy ten user chciałby wprowadzić kapitalizm do relacji rodzinych? Matka i ojciec mogliby nieźle obłożyć długiem swoje potomstwo. :P
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości