Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przymusowe oszczędności w Chinach
#1
W swoim ostatnim publicznym wystąpieniu prezes NBP Marek Belka wspomniał o "przymusowych oszczędnościach" w Chinach. Jak w praktyce wygląda egzekwowanie tych przymusowych oszczędności?

https://www.youtube.com/watch?v=_guQgILNgMI

W literaturze termin ten pojawia się np. w "Ekonomii rozwoju" Ryszarda Bartkowiaka w kontekście teorii wielkiego pchnięcia Rosensteina-Rodana i Nurskiego, jednak brak głębszego wejścia w temat.
Podziękowania od:
#2
Nie wiem jak wygląda w praktyce, ale samo to, że są przymusowe sprawia, że nie warto się nad tym zastanawiać:)
Podziękowania od:
#3
Czy był w historii kraj, który zanotował tak wysoki wzrost gospodarczy w kilkudziesięcioletnim okresie? Wzrost był napędzany w sporej mierze patologicznymi metodami, ale jednak jest to wydarzenie bezprecedensowe i należałoby się nad nim chwilę pochylić. 

Poza tym jest to (przymusowe oszczędności) jedna z metod wyjścia z zaklętego kręgu ubóstwa. 

Jestem po dobrej stronie mocy, ale mimo wszystko uważam, że choćby z czystej ciekawości można by się zagłębić w temat, ale jeśli nie posiadasz takiej wiedzy, to będę sam kontynuował poszukiwania. :D
Podziękowania od:
#4
No na pewno warto to wiedzieć, więc napisz jeśli znajdziesz:) Tak czy inaczej, żeby oszczędzać to trzeba produkować więcej niż się konsumuje, więc najpierw musieli osiagnąć większą produktywność zanim mogli myśleć o oszczędnościach (nawet przymusowych). W Chinach nie zdarzył się cud, po prostu produkują na potęgę i stąd ich bogactwo. Uczyli się technologii od bogatszych krajów, połaczyli to z niskimi płacami. W przypadku małych firm jest tam w sumie wolny rynek. Tylko jakieś mega przedsiębiorstwa są państwowe. Poza tym pamiętaj, ze teraz im pękła bańka w budowlance, więc cześć z tego rozwoju to był tak zwany "sztuczny boom"
Podziękowania od: 7493
#5
Najbardziej podoba mi się w Chinach, że jak ktoś chce zarobić pieniądze, to idzie i je zarabia. Dopóki nie osiągnie się jakiegoś pułapu dochodów, to nikt nie zawraca gitary, np:
https://www.youtube.com/watch?v=uf_XE2hAjgc
https://www.youtube.com/watch?v=82lGPme7-KI
https://www.youtube.com/watch?v=Jsn9hzqkQ4o
Tu bardzo ciekawy przykład jak się można dorobić:
https://www.youtube.com/watch?v=UGZ5GJ4ZJVE
W naszym pięknym kraju, to raczej niemożliwe.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości