Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wenezuela
#11
Cytat:Brakowało określonych nominałów, bo trwała panika i ludzie gromadzili banknoty. W szczególności robili to zamożni.
Ponadto według prazydenta mafia wywoziła walutę za granicę, aby bardziej jeszcze pogrążyć gospodarkę w zapaści Wink
Ratunkiem mogła być szybka wymiana na inne waluty? Dlatego gromadzili zapasy, a rząd dolewał oliwy do ognia i dodrukowywał


Oszczędzanie jak już coś następuje w najwyższych nominałach. Raczej mało kto oszczędza w dziesięciozłotówkach, zamiast w setkach, dwusetkach czy najnowszych pięćsetkach. Jak by nagle z obiegu codziennego zniknęły banknoty od 100 zł idąc w górę to może przeprowadzanie transakcji gotówkowych na kilka tysięcy było by nieporęczne,

Jaka panika? Panika to się pojawiła jak ludzie zobaczyli że jest hiperinflacja to zaczęli się pozbywać lokalnej waluty, anie ją gromadzić. Tylko kretyn gromadzi walutę podlegającą hiperinflacji w celach oszczędnościowych(chyba że chodzi o oszczędność na papierze toaletowym).

Trzecia sprawa to nie gromadzili by pieniędzy w oczekiwaniu na wymianę, tylko by takowej dokonali.

Cytat:No wiesz... kłamstwo powiedzine wielokrotnie, staje się prawdą Wink
To jest chyba powód dla którego wypisujesz na tym forum te głupoty, wierzysz że ktoś inny przyjmie to za coś prawdziwego.
Cytat:To niewiele zrozumiałes z tego o czym piszę.
Nie będę się powtarzał, wszędzie gdzie pisałeś cokolwiek o drukowaniu pieniędzy, rozdawaniu pieniędzy, innego zwiększania podaży pieniądza czy wszystko naraz pisałem jak i dlaczego skończy się to hiperinflacją. Nie masz pojęcia o czym tutaj piszesz, jedyne pocieszenie jest takie że w odróżnieniu od expertów z Wenezueli Ty nie doprowadziłeś żadnego społeczeństwa do zapaść gospodarczej i głodu.

Cytat:Napisałem, że według Wenezuelskiego rządu.
Nie, napisałeś że dodruk był nie wystarczający, a przytoczony cytat był Twoją receptą by dodruk okazał sie jednak wystarczający.

Cytat:... rośnie? To co, zły pomysł?
Chętnie bym się z Tobą spotkał w rzeczywistości i zrobił Ci symulator hiperinflacji tj. Zabrał bym Ci wszystkie pieniądze, a w zamian dał Ci pieniądze z monopoli o zerowej wartości nabywczej. Może w końcu byś zrozumiał cokolwiek.

Cytat:Gdzie to proponowałem?
Prawie wszędzie gdzie jakkolwiek się otarłeś w swoich wypowiedziach o kwestie monetarne.

Cytat:Jeśli już to mówiłem o ograniczeniu druku i gotówki w obiegu wogóle.
Ty dalej nie rozumiesz że dodawanie dodawanie pieniędzy do rachunku na koncie, nie różni się niczym od daniu właścicielowi rachunku tej samej kwoty w gotówce.

Cytat:Chociaż pamiętam, że zastanawiało mnie czy tylko dodruk na wyższe pokrycie depozytów w banku byłby dobrym wyjściem.
Jeśli w raz z takim dodrukiem wprowadzona jest odpowiednia wyższa rezerwa bankowa (najlepiej 100%) to całość druku idzie do bankowych sejfów i nie wpływa to na podaż pieniądza.
Cytat:Ale na pewno nie chodziło mi o dodruk pieniądza na inwestycje, pokrycie deficytu, czy co tam jeszcze.
Twoje posty o tematyce monetarnej to nic innego jak tyrada mająca nas przekonać do dobroczynny skutków zwiększani podaży pieniądza.
Podziękowania od:
#12
Moje zdanie na temat Wenezueli jest proste. Powinni wycofać gotówkę wogóle, bo nie potrafią sie posługiwać dodrukiem. Nadużywaja go. Takie nadużycie, które szkodzi społeczeństwu powinno być karane. Można ich posądzać, że zrobili to celowo?

Odniosę się tylko do jednego co powiedziałes @Khneefe.
... a powiedziałeś "Ty dalej nie rozumiesz, że dodawanie pieniędzy do rachunku na koncie, nie różni się niczym od dania właścicielowi rachunku tej samej kwoty w gotówce."
Co oczywiście nie jest prawdą, a próbowałem Ci to wytłumaczyć jednak nie chcesz przyjąć do wiadomości. Pieniądz pieniądzowi nierówny i sposób jego wytwarzania i sposób jego oddziaływania jest inny - spróbuj to zrozumieć. Jeśli ta sztuka Ci się nie powiedzie, a to naprawdę dość proste zagadnienie to lepiej daj sobie spokój z ekonomią.
Podziękowania od:
#13
(20.05.2017, 00:17)sylvi91 napisał(a): Moje zdanie na temat Wenezueli jest proste. Powinni wycofać gotówkę wogóle, bo nie potrafią sie posługiwać dodrukiem. Nadużywaja go. Takie nadużycie, które szkodzi społeczeństwu powinno być karane. Można ich posądzać, że zrobili to celowo?
A co chcesz stworzyć precedens ma podstawie, którego pójdziesz na szubienice po tym jak w końcu wywołasz gdzieś hiperinflacje?

(20.05.2017, 00:17)sylvi91 napisał(a): a powiedziałeś "Ty dalej nie rozumiesz, że dodawanie pieniędzy do rachunku na koncie, nie różni się niczym od dania właścicielowi rachunku tej samej kwoty w gotówce."
Co oczywiście nie jest prawdą, a próbowałem Ci to wytłumaczyć jednak nie chcesz przyjąć do wiadomości. Pieniądz pieniądzowi nierówny i sposób jego wytwarzania i sposób jego oddziaływania jest inny - spróbuj to zrozumieć. Jeśli ta sztuka Ci się nie powiedzie, a to naprawdę dość proste zagadnienie to lepiej daj sobie spokój z ekonomią.

Znów przedstawiasz nam tutaj ten swój dogmat o tym że druk cyfrowy czyli kreacja pieniądza ex nihilo w formie bezgotówkowej jakoś magicznie nie ma negatywnych skutków analogowego druku. Nic nie tłumaczyłeś tylko cały czas pisałeś o tym dogmacie.
Podziękowania od:
#14
(20.05.2017, 08:59)Khneefe napisał(a): A co chcesz stworzyć precedens ma podstawie, którego pójdziesz na szubienice po tym jak w końcu wywołasz gdzieś hiperinflacje?
Ktoś musi być pierwszy. Ja nie wiem jak funkcjonuje prawo karne w Wenezueli i jaka jest najostrzejsza kara, ale wydaje mi się, że pozbawienie wolności byłoby wystarczające. Gdybym miał wywoływać inflację to obyłoby się bez gotówki.

Cytat:Znów przedstawiasz nam tutaj ten swój dogmat o tym że druk cyfrowy czyli kreacja pieniądza ex nihilo w formie bezgotówkowej jakoś magicznie nie ma negatywnych skutków analogowego druku. Nic nie tłumaczyłeś tylko cały czas pisałeś o tym dogmacie.
Wydaje mi się, że starałem się w dyskusji z tobą już wyjaśnić to zagadnienie. Skutki negatywne zwiększania podaży pieniądza oczywiście są, lecz mają inny oddźwięk na gospodarkę. To nie jest dogmat, to jest po prostu duża różnica.
Wyobraź sobie hiperinflację w Wenezueli bez użycia gotówki, a jedynie z pieniądzem cyfrowym w użyciu.
Załóżmy, że kraj było stać zbudować wystarczającą infrastrukturę aby każdy miał dostęp do nowoczesnej bankowości i rozdać wszystkim karty bankowe i założyć konta. Co ważne dostawy prądu sa w miarę stałe, nawet mimo dość zawodnej hydroelektrowni w kraju. Jakie są różnice? Z pewnością są... prawda? Są skutki, ale nie są to skutki takie same jak przy klasycznym dodruku.
Ja zauważyłbym kilka różnic.
Stan kont zwieksza się nieubłaganie z upływem czasu i... Wink
 Mimo że każdy jest miliarderem, a paczka papierosów kosztuje miliony to zakupy przebiegają zupełnie inaczej. Wkładasz kartę bankową lub przybliżasz tylko do terminala i komputer sam dokonuje operacji rozliczenia się. Wszystko przebiega kilka sekund tak jak w normalnych warunkach. Nikt nie musi nosić worków pieniędzy aby kupić w sklepie papierosy/bułki/gazetę.
Banknoty i monety nie są emitowane więc metal, papier, farba i inne surowce się nie zużywają, a podczas masowego dodruku szło by tego setki ton. Więc i sprawy logistyczne są rozwiązane. Nie ma potrzeby aby latały samoloty z dostawami pieniędzy do Wenezueli, co czyniono ze względu na niezbyt rozwinięty przemysł papierniczo-poligraficzny w kraju.
Drobne monety i banknoty nie walają sie po ulicach, nikt ich nie wywozi z kraju i nikt ich nie odkłada na kupkę. Nie ma szarej strefy handlu walutami. Obowiązuje jeden krajowy kurs wymiany "walut" ustalony przez rząd. Banki są strzeżone przez siły rządowe. Ponieważ Wenezuelczycy mają tylko cyfrową walutę, do której stracili zaufanie części udaje się wymienić na zagraniczne, np. dolary. Wchodzą do obiegu w Wenezueli zagraniczne waluty, ale jest ich niewiele.
Chaos się powieksza, część społeczeństwa nie używa krajowych kart płatniczych tylko zagranicznej gotówki. Część zdążyła otworzyć konta walutowe i ma oszczędności wyrażone w innych walutach, elektroniczne zapisy tylko.
Grupa przeciwników rządu postanawia zniszczyć infrastrukturę i wysadza główne łącza sieci przesyłu danych(Niszczy internet w kraju).
Katastrofa... ludzie nie mają wcale pieniedzy. Pozostaje tylko zagraniczna gotówka i jakieś drobiazgi na wymianę... powraca barter.
Rząd naprawia usterkę.

Pod naciskami społeczeństwa i doradców ekonomicznych, postanawia wycofać część pieniądzy z obiegu. Co robi?
Z pewnością nie musi zbierać swoich "drobnych", które rozdał z całego kraju... a to byłoby również duże logistyczne przedsięwziecie. Ściąga część pieniędzy z kont. Kasuje. Całość? Połowę? Ile chce. Daje wszystkim po równo na nowy start.


Ludzie stracili oszczędności ulokowane w bankach. Ale i tak tracili poprzez hiperinflację. Więc...wybrali ten wariant?
A jak mówi przysłowie" Jeszcze się taki nie narodził co wszytkim by dogodził" to część społeczeństwa dalej protestuje.
Może tak wyglądałby w skrócie obraz hiperinflacji pieniądza cyfrowego bez użycia gotówki. Nie jest to inny obraz kryzysu?
Podziękowania od:
#15
@sylvi91

W skrócie o wiele trudniej jest działać w szarej i czarnej strefie, więc cała hiperinflacja przeszła by o wiele szybciej ponieważ ludzie o wiele szybciej zaczęli odczuwać niedobór podstawowych dóbr i sumarycznie więcej oszczędności by stracono. Szczególnie w połączeniu z tym że paroma kliknięciami można dowolnie zwiększyć podaż pieniądza. Podsumowują cyfrowa hiperinflacja generuje te same negatywne skutki co analogowa tylko szybciej i o większym natężeniu, próbując udowodnić swój dogmat tylko potwierdziłeś to co mówiłem czyli cyfrowa hiperinflacja jest gorsza od analogowej.
Podziękowania od:
#16
@Khneefe
Wyciągasz moim zdaniem trochę pochopnie wnioski. Mówisz, że cyfrowa inflacja gorsza? Moim zdaniem to jest mniejsze zło. 

Od czasu wynalezienia i rozpowszechnienia drukarstwa wszelkie powszechnie znane hiperinflacje dotyczyły dodruku banknotów.
Dzisiaj pieniądz elektroniczy dominuje w wiekszości cywilizowanych krajów, jest go kilkarotnie wiecej niż gotówki i gdzie ten efekt hiperinflacji?
Podziękowania od:
#17
Cytat:Wyciągasz moim zdaniem trochę pochopnie wnioski. Mówisz, że cyfrowa inflacja gorsza? Moim zdaniem to jest mniejsze zło.
Odkąd jesteś na forum każdy Ci to pisze.

Cytat:Od czasu wynalezienia i rozpowszechnienia drukarstwa wszelkie powszechnie znane hiperinflacje dotyczyły dodruku banknotów.
Złota i srebra się nie dało dodrukować, papier tak, a pieniadz elektroniczny można mnożyć tak szybko jak można pisać na klawiaturze komputera.

Cytat:Dzisiaj pieniądz elektroniczy dominuje w wiekszości cywilizowanych krajów, jest go kilkarotnie wiecej niż gotówki i gdzie ten efekt hiperinflacji?
Jak wprowadzono papierowe pieniądze to też hiperinflacji nie było od razu. W czasie poprzedzającym hiperinflacje ceny rosną wolniej niż podaż pieniądza, później odwrotnie.
Podziękowania od:
#18
(21.05.2017, 20:34)Khneefe napisał(a):  Złota i srebra się nie dało dodrukować, papier tak, a pieniadz elektroniczny można mnożyć tak szybko jak można pisać na klawiaturze komputera.
Zgadza się wszystko. Ale gdy zabrakło złota i srebra w kopalniach dochodziło do walk o nowe terytorium - nowe kopalnie.
Dokonywano obniżenia zawartości kruszcu, aż w końcu zaczęto stosować powszechnie inne metale.
Cytat:Jak wprowadzono papierowe pieniądze to też hiperinflacji nie było od razu. W czasie poprzedzającym hiperinflacje ceny rosną wolniej niż podaż pieniądza, później odwrotnie.
Z tego co wiem to w Chinach wprowadzono paierowe kwity w X wieku i już w XI była duża inflacja.


Wyobraź sobie taka sytuację.
Rząd Wenezueli postanawia po wielkim resecie systemu i obcięciu oszczędności prowadzic dalej swoją niemądrą politykę monetarną.
Wzorem Polski chcą wprowadzenia programu R500+.
Prezydent zbiera ekspertów, naradzają się długo... decydują się w końcu na wprowadzenie nowej papierowej waluty.
Prezydent mówi: " a więc damy na każde dziecko po 500 boliwarów". Na co jeden z ekspertów, a może podwoimy stawkę?
Prezydent sie uśmiechną, kiwnał głową na tak... wszyscy zaraz przyklasnęli.
Szybko przygotowano wdrażanie programu. Opracowano nowe banknoty o nominale 1000 boliwarów, 500 boliwarów i 200 boliwarów.
Seria banknotów docelowo miała się również składać z nominałów 2000 i 5000, ale na razie wstrzymano się z ich realizacją.
W drukarni, która była za granicą i profesjonalnie zajmuje sie dodrukiem i robi najlepsze banknoty w świecie, nie kwestionowano życzeń rządu Wenezuelskiego. Wykonano dodruk.
Rząd zaraz po otrzymaniu całej partii banknotów nakazano je wprowadzić do obiegu.
Na każde dziecko rodzice otrzymują, aż po 1000 boliwarów. Czasem w jednym banknocie, czasem 2x500, a czasem 5x200.
W obiegu są tylko 3 nominały i to dość wysokie. Poza tym część społeczeństwa ma dalej konta w banku. Jak twoim zdaniem kształtuje się system cen? Niektórzy na kontach mieli po 10 000 boliwarów oszczędności. Dzisiaj to tylko 10-cio krotność zasiłku dla dziecka.
... no i w planie są następne banknoty o wiekszych nominałach. Czy to jest zdrowa sytuacja dla gospodarki?
Nawet gdyby te bankoty miały pokrycie w złocie, albo innych surowcach to i tak dla przecietnego człowieka ich użyteczność jest wątpliwa.
 Może Wenezuelski rząd wprowadzając wielki dodruk, powinien drukować tylko jeden rodzaj banknotu o jednym nominale... powiedzmy 1 boliwar. Czy to nie byłoby dobre rozwiazanie? W Chinach w XIV wieku taka sztuka przyniosła stabilizację systemu pieniężnego na ponad 200 lat.
Podziękowania od:
#19
Cytat:Zgadza się wszystko. Ale gdy zabrakło złota i srebra w kopalniach dochodziło do walk o nowe terytorium - nowe kopalnie.
Dokonywano obniżenia zawartości kruszcu, aż w końcu zaczęto stosować powszechnie inne metale.
A znasz przypadek hiperinflacji złotego lub srebrnego pieniądza? Jakie inne metale? Zapoznaj się z podstawami historii monetarnej zanim coś z jej zakresu będziesz pisał.


Znów wymyślasz jakiś nierzeczywisty przykład z kretyńsko dobranymi nominałami jakieś waluty. Ceny by rynek zweryfikował, jakbym wiedział jak dokładnie będzie wyglądał przyszły poziom cen to bym już dawno miał parę ton złota w piwnicy.


Cytat:Nawet gdyby te bankoty miały pokrycie w złocie, albo innych surowcach to i tak dla przecietnego człowieka ich użyteczność jest wątpliwa.
Pomijając to że ten rząd wtedy trzymając się tej reguły już nie mógłby drukować i wywoływać inflacji to jest to jak najbardziej korzystne dla użytkowników takiej waluty.
Podziękowania od:
#20
(21.05.2017, 23:19)Khneefe napisał(a): A znasz przypadek hiperinflacji złotego lub srebrnego pieniądza? Jakie inne metale? Zapoznaj się z podstawami historii monetarnej zanim coś z jej zakresu będziesz pisał.
Zjawisko inflacji złotego pieniądza dotknęło Hiszpanii.
Cytat z wikipedii "Wysoki wskaźnik inflacji, wywołany zadłużeniem państwa i dużymi ilościami złota przywożonego z Nowego Świata, przyczynił się do znacznego pogorszenia się warunków życiowych chłopstwa. Ceny podstawowych dóbr, w tym wełny i zboża, przez cały XVI w. zwiększyły się ponad pięciokrotnie, wywołując paraliż ekonomiczny krajów europejskich (tzw. rewolucja cenowa)."

Chodziło mi generalnie o psucie pieniądza. Zmniejszanie wagi monet, dodawanie innych stopów metali lub całkowicie zastępowanie innymi.

Cytat:Znów wymyślasz jakiś nierzeczywisty przykład z kretyńsko dobranymi nominałami jakieś waluty. Ceny by rynek zweryfikował, jakbym wiedział jak dokładnie będzie wyglądał przyszły poziom cen to bym już dawno miał parę ton złota w piwnicy.
Dlaczego nierzeczywisty? Takie nominały, a nawet wyższe funkcjonowały w Wenezueli przed 2008 rokiem.
Podałęm Ci przykład jak dodrukiem szybko zepsuć system wartości pieniądza.

Cytat:Pomijając to że ten rząd wtedy trzymając się tej reguły już nie mógłby drukować i wywoływać inflacji to jest to jak najbardziej korzystne dla użytkowników takiej waluty.
Tak to byłoby korzystne, jednak do obiegu weszła partia banknotów, które miały zbyt wysokie nominały względem realnych potrzeb. Rząd po prostu uznał, że tak będzie szybciej, sprawniej i lepiej ale się przecież pomylił. A może zrobił to celowo.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości