Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opieka Zdrowotna
#1
Cześć,
chciałem się dowiedzieć co idea wolnego rynku ma do powiedzenia w zakresie opieki zdrowotnej.
Doskonale wiemy, że nie jest to darmowa opieka, bo większość z Nas zapłaci składkę zdrowotną w wysokości ponad 3000 PLN za cały rok 2016.
Łatwo obliczyć, gdy jest się zdrowym ( przyjmując definicje WHO gdzie zdrowie to stan pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu, a nie tylko całkowity brak choroby czy niepełnosprawności ) kontakt z lekarzem ogranicza się do zera, ewentualnie raz, dwa razy w roku krótka wizyta po leki na przeziębienie czy antybiotyk. Bez problemu zmieścimy się w limicie 3000 PLN w rok. 
Nie zaczynając od tragicznej wizji wypadku czy poważnej choroby, rozpocznę rozważania od porodu. Wliczając w koszty porodu wszystkie materiały medyczne począwszy od gazika, a kończąc na koszcie sterylizacji haków podtrzymujących powłoki brzuszne, bo konieczne było "cesarskie cięcie"', to koszty porodu według wyliczeń to mnie więcej 10.000 PLN za poród bez zbędnych wygód dla matki przed i po porodzie ( poród bez konieczności operacji), do 30.000 za wersje lux z koniecznością użycia większej ilości sprzętu i zaangażowania większej ilości personelu.
Nie jest to mało.
Dodajmy, że nie ma "socjalu" na wolnym rynku, więc matka nie otrzymuje żadnych pieniędzy od nikogo za absencje w pracy przed porodem ( miesiąc ) i po porodzie ( 9 miesięcy ).
Kolejnym przykładem są osoby w wieku podeszłym. Ponad 60% przeszło zabieg operacyjny ( wymiana głowy kości udowej w zależności od stosowanego materiału protezy 15.000 - 30.000 PLN, zawał mięśnia sercowego i koronaroplastyka 20.000 - 50.000 PLN, rozpoznanie i leczenie nowotworu od 10.000 - 1.000.000 ??? [ nie, nie przesadziłem z szacunkami] itp, itd. ).
To tylko wierzchołek góry lodowej.
Nigdzie na rynku nie znajdziemy prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w kwocie 288 PLN za miesiąc ( tyle wynosi podstawa składki zdrowotnej za miesiąc w roku 2016 ) która zagwarantuje nam w pakiecie poród, koronaroplastykę, operację ortopedyczną no i na końcu stwierdzenie zgonu.
Jaka jest Wasza opinia ?
Pozdrawiam,
Adam.
Podziękowania od:
#2
Aż z ciekawości przejrzałam swój plan medyczny - 3100 złotych rocznie. Nie ma porodu, koronaroplastyki ani operacji w cenie, ale myślę, że gdyby było zapotrzebowanie na takie pakiety, cena nie byłaby dwukrotnie wyższa.
Pełny zakres tutaj: http://www.luxmed.pl//_files/UserFiles/F...__2014.pdf
Natomiast trzeba pamiętać, że są osoby, które nie korzystają z opieki zdrowotnej, albo korzystają raz na kilka lat. Każdy powinien mieć prawo samodzielnie decydować w jaki sposób i jaki rodzaj opieki sobie zapewni (ubezpieczenie, jednorazowe opłaty albo połączenie obydwu) - może z wyjątkiem dzieci, które zawsze są ubezpieczone, niezależnie od statusu rodziców i ma to pewien sens.
Podziękowania od:
#3
o służbie zdrowia w USA na pewno będzie odcinek, bo jest wiele zarzutów, że jest droga przez to, że jest prywatna. Tak nie jest, nie przez to jest droga.
Podziękowania od:
#4
Będzie fajnie zobaczyć odcinek na ten temat :)
Podziękowania od:
#5
Myślę, że ciekawe byłoby też poruszenie tematyki singapurskiej, gdzie służba zdrowia jest względnie tania i bardzo skuteczna, mimo że... państwowa.
Podziękowania od:
#6
@Stiopa, Częściowa odpłatność* + wzrost dobrowolnej składki dla poważnych chorób wraz z wiekiem

*-z konta na którym pieniądze są oprocentowana i mogą nam posłużyć w przyszłości na leczenie, a ściągane są jako procent od dochodu.

W skrócie singapurska służba zdrowia jest tak zrobiona by jak najbardziej imitować prywatną służbę zdrowia.
Podziękowania od:
#7
1. Obowiązkowa składka, bodajże 6% pensji,
2. Nieobowiązkowe ubezpieczenie, ale właściwie brane przez wszystkich, zapewniające leczenie przy kosztach przekraczających odłożoną sumę. Ale jak nie masz, to... składasz podanie i urzędnik rozpatruje czy Ci dołożyć więcej z budżetu:)
3. Nieobowiązkowe dopłaty za wyższy standard (stawki ustawione tak, by bogaci dobrowolnie współfinansowali system, ale to państwo reguluje limity na konkretne standardy tak, żeby szpitale nie skupiały się tylko na najbogatszych),
4. Do tego kotwica w postaci częściowej odpłatności za każdy zabieg,
5. 80% zakładów w rękach państwa.

To zdecydowanie nie jest imitacja prywatnej służby zdrowia. Owszem w tym systemie to pacjenci bezpośrednio ze swoich portfeli (i ze składki) finansują 3/4 kosztów i to od nich zależy, ile wpłacą do systemu i ile z niego otrzymają (to jest clue).

Artykułów na ten temat jest trochę, ale tu chyba to najfajniej opracowali:
http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/...-leczenie/


Nie neguję tu tego, że wolny rynek się sprawdza lepiej od interwencjonizmu. Raczej wskazuję, że w malutkim kraju, w którym ministrowie są właściwie menedżerami, a nie politykami, udało się stworzyć wydajny system interwencjonistyczny. W tym że ze względu na rozmiar można go przyrównać do solidnie działającej prywatnej sieci szpitali bardziej niż do rozwiązania ogólnokrajowego Polsce czy USA.
Podziękowania od:
#8
@Stiopa - Nie pracowałeś, masz 0 na subkoncie zdrowotnym to nie dostaniesz żadnej dopłaty od państwa do leczenia.

Wyobraź sobie sytuacje: Płacisz tylko za 25% ze swojego subkonta zdrowotnego, a 75% dopłaca państwo. Składka na subkonto zdrowotne to 6%.

Następuje zmiana teraz płacisz za 50% usługi, 50% dopłaca państwo. Składka rośnie do 12%, ale podatki są obniżone o kwotę o jaką zmienia się dofinansowanie, więc zmienia się tylko kanał przepływowy zamiast przez budżet to przez subkonto. Twoja sytuacja się poprawia bo jak jesteś zdrowy to Twoje pieniądze rosną na koncie.

Teraz tylko wyobraź sobie przeskok na 100% odpłatność, 0% od państwa, składka 24% na subkonto, podatki pomniejszone o kwotę wcześniejszego dofinansowania.

Singapur to bardziej korporacja, która ma terytorium niż państwo. I trzeba sobie wziąć poprawkę na to że Singapur jest na tyle mały że to czym u nas zajmuje się gmina, powiat, województwo, państwo to tam zajmuje się jedna pojedyncza władza.
Podziękowania od:
#9
Witam rzadko wypowiadam się na tym forum ale napisze kilka słów ode mnie :)

Moim zdaniem coś takiego jak prywatne pogotowie ratunkowe nie może istnieć, bowiem kiedy będziemy potrzebować tej usługi nie będziemy mieli czasu porównać i wybrać czy ma nasz leczyć szpital A czy B, tym szczególnie kiedy jesteśmy np. nieprzytomni. Nie neguje, że zaprzestanie dotowania leków i usunięcie niektórych przepisów odbiłoby się pozytywnie na dostępie do leków ale z drugiej strony, nie ograniczony dostęp do antybiotyków również nam(społeczeństwu) zagrozić uodpornieniem się bakterii.
Podziękowania od:
#10
@Grewenst - To nie jest problem mieć na ręce opaskę z nazwą swojego ubezpieczyciela. Ubezpieczyciele mogą dogadać się między sobą co do świadczenia usług w przypadku zagrożenia życia. Teraz też mogą Cię zawieść do "złego" szpitala i co?

Obecnie nawet niektórzy lekarze nie ogarniają antybiotyków, mojej koleżance ostatnio lekarka przepisała antybiotyki na przeziębienie(antybiotyki są przeciw bakteriom, a przeziębienie jest powodowane wirusami), co tylko pogorszyło jej stan i była miesiąc chora. Inna sprawa że obecnie przy przemysłowej hodowli zwierząt stosuje się antybiotyki, co powoduje spadek skuteczności antybiotyków.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości