Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tymczasem w Chinach
#1
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosc...78463.html

Cały cywilizowany świat drukuje i bawi się w coraz bardziej złożone instrumenty, o których nawet Kenyes by nie pomyślał, a tymczasem w komunistycznych Chinach tuba rządowa mówi - dodruk i zadłużanie jest bez sensu; dajmy gospodarce wyjść ze spowolnienia w sposób naturalny w stylu ASE.

Warto obserwować, co będzie dalej.
Podziękowania od:
#2
Chiny już dawno mają tyle wspólnego (gospodarczo) z komunizmem, ile Unia Europejska z Kapitalizmem. Niby coś, ale jednak nie za dużo.

Według mnie - przy skupowaniu przez Chin ogromnych ilości złota, świetny ruch :)
Podziękowania od:
#3
Wiadomo - ironia, czy też przekąs. Tak czy siak mamy oficjalne potwierdzenie, że chcą jeszcze bardziej uwolnić swój wolny rynek. Z jednej strony to dobrze - nadal lokomotywa będzie ciągnąć świat do przodu, z drugiej - wagony zostają coraz bardziej z tyłu. Pytanie, czy Zachód w końcu wykona krok ku decentralizacji i zacznie tworzyć prawo pod mikrofirmy, nie korporacje. Myślę, że nadchodzi przesilenie w tej kwestii - może to przez internet, może przez to, że obecny system się sypie, ale ruchy wolnościowe są coraz bardziej słyszalne. Oczywiście sytuacja polska do chińskiej ma się nijak, ale patrzmy, co Chińczyki robią, bo robią to w miarę dobrze:)
Podziękowania od:
#4
Na wschodzie się komunistom nie udało, to teraz przenoszą się na zachód. W Chinach jest bardzo dziwny przypadek, gospodarczo, żadnym komunizmem już nie są, a przynajmniej są na najlepszej do tego drodze. Za to w kwestiach pozagospodarczych, komunizm dalej tam panuje. A o zachodzie nie muszę chyba wspominać, bo dobrze wiemy co się tam dzieje, zresztą u nas też.
Podziękowania od:
#5
@QuaPL
W jakich konkretnie przypadkach panuje tam komunizm? Mam w dalszej rodzinie osobę, która żyje w Chinach już kilka lat i jedyne co tam z komunizmu jest to w zasadzie zakaz mowy o czymś takim jak Tybet, czy jakiegoś strasznego obrażania partii.

Poza tym to w zasadzie jest tam większa wolność niż u nas. Nie ma już Mao i czerwonych książeczek.

No i dziwić może w sumie fakt, że sobie nie kupimy w Chinach ziemi, tylko możemy ją jedynie 'wydzierżawić', ale czasami się to nie różni niczym od normalnej sprzedaży, ale fakt faktem, że oficjalnie jest to dzierżawa. Nie wynika to jednak z komunizmu, bynajmniej. To spuścizna carskich Chin, gdzie cała ziemia należała do cesarza.
Podziękowania od:
#6
(11.05.2016, 15:31)młody napisał(a): zakaz mowy o czymś takim jak Tybet

Nie wspominając o polityce ustalania przez państwo ilości możliwych urodzeń dzieci. Ale to już jest chyba trochę poluzowane już, zgodnie z tym co napisałem o przenoszeniu się komunizmu na zachód.
Podziękowania od:
#7
Dawno poluzowano rodzenie dzieci, bo "polityka planowanej rodziny" była katastrofą dla przyszłości Chin.

Co zostało z komunizmu, to na pewno sposób wybierania partyjnych przedstawicieli, ale! Chinom póki co, wychodzi to naprawdę dobrze i skutecznie.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości