Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pułapka płynności.
#1
W najnowszej "Agorze" przeczytałem wywiad z profesorką Elżbietą Mączyńską, presem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. Powiedziała w nim:
"Jeśli bogactwo koncentruje się w małej grupie społeczeństwa to (...) bogacze doświadczają czegoś co nazywa się malejącą użytecznością krańcową. (...). Biedni nie mają pieniędzy które wydać. W takiej sytuacji pojawia się pułapka płynności.

Dziennikarz: Czyli?

To sytuacja w której przedsiębiorcy mają pieniądze na inwestycje, ale, z nich rezygnują. (...)  Bo nie ma zapotrzebowania na ich produkty. (...) Celem gospodarki nie są tylko wzrastające statystyki. Gospodarka jest po to, by poprawiała się jakość życia.(...)Jeśli jakość życia zależy od dostępu do pewnych dóbr, a z tego dostępu pewne osoby są wykluczone (...) to trzeba to,naprawić".

Co wy o tym sądzicie? Dla mnie brzmi to tak, jakby trzeba było"naprawić" różnicę między pijakiem, a kapitalistą, bo ten 1. mało konsumuje, a drugi oszczędza, więc nie pobudza popytu.
Podziękowania od:
#2
@Maciek

Jeśli istnieje bardzo duża grupa ludzi, którzy totalnie nic nie mają, a ich wypłat wystarczały by na zaspokojenie podstawowych potrzeb to nawet wtedy nie wystąpiło by takie zjawisko. Przedsiębiorcy zajęli by się konkurencją na polu niższej ceny, a nie wyższej jakości, doprowadzając do wzrostu siły nabywczej czyli poprawy sytuacji biednych ludzi.

I następna spraw co o są te "pewne dobra"? Chciałbym mieć jacht, ale ich ceny powodują że nie mogę sobie na niego pozwolić, czy państwo powinno wkroczyć i poprawiać moją jakość życia? Kto będzie decydował o tej kategorii dóbr? Przecież nie ma tu żadnego obiektywnego kryterium.

Zapewnianie tych "pewnych dóbr" będzie polegało na redystrybucji, czyli na mechanizmie, który najczęściej opiera się o podatkach dochodowe, które zmniejszają możliwości wszystkich inwestycji, więc spowalniają spadek cen i wzrost jakości dóbr, więc długookresowo ograniczają dostęp ludu do "pewnych dóbr" czyli przynoszą skutek odwrotny od zamierzonego. Choć w krótki okresie oczywiście nastąpi poprawa jakości życia ludzi biednych. Oto co widać, a czego nie widać...
Podziękowania od:
#3
@Maciek: różnicę trzeba "naprawić", ale nic nie stoi na przeszkodzie, by robił to pracodawca. Ford na tym wyszedł całkiem nieźle:) To, że nie ma co gnębić pracowników to chyba już wiadomo ze 100 lat, jak nie 3000. A pijakiem nie ma się co przejmować. Pracujący konsumenci wystarczą do napędzania rynku.
Podziękowania od:
#4
@Khneefe

tutaj nie chodzi o zmiane struktury popytu ,rynek chce zwiekszyc podaz ale nie ma dla niej odpowiedniego popytu .pomysl ze producenci poprostu zaczeli by tworzyc tansze produkty i przez to ludzie nagle mogliby wiecej wydac jest niedorzeczny.
Podziękowania od:
#5
Dobra jestem kiepski w tworzeniu obrazowych przykładów.Ale spróbuję:
Jest miasto;
Są w nim fabryki cytryn i fajerwerków.;
Ludzie pracujący w obu fabrykach zarabiają tyle że stać ich tylko na jedzenie.;
Produkcja lepszych i droższych cytryn jest nieopłacalna.;
Zaczyna się produkować cytryny gorsze i tańsze;
Czyli kwaśne i niesmaczne ale o zbliżonej wartości kalorycznej;
Ludzie mniej wydają na jedzenie;
Mogą kupić fajerwerki;
Jest popyt;
Problem solved;
Capitalism works;
Podziękowania od:
#6
tylko ze na wolnym rynku zawsze sa dostepne produkty jak najtansze(jak i te drozsze), jesli sa ludzie biedni to produkcja wiekszej ilosci tanich produktów nei zmieni ich sytuacji materialnej ani nie zmusi ich do kupowania wiekszej ilosci.
Podziękowania od:
#7
Nie, nie zawsze, jakość jest odwrotnie proporcjonalna do ceny i na wolnym rynku nadal obowiązuką koszty transportu, ależ naszym problemem był brak popytu na fajerki, a nie stopa życiowa pracowników.
Podziękowania od:
#8
byc moze nie orientuje sie w twoim przykladzie
Podziękowania od:
#9
Stworzyłeś problem, ja w imieniu rynku go rozwiązałem, oraz pokazałem Ci że pomysł który nazwałeś niedorzecznym wcale taki nie jest. ;
(Faktycznie był błąd utrudniaący zrozumienie dziękuję i przepraszam, już poprawiłem)
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości