Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powszechny dostęp do broni
#1
Hej. Tak jak w temacie - kwestia dyskusyjna, oczywiście dla większości ludzi. 

Jesteś za czy przeciw?

Jeśli za, to jakie regulacje? Jeśli przeciw, to dlaczego?

Pomijam kwestie czarnoprochowców - mówimy o standardowych, "współczesnych" nabojach.
Podziękowania od:
#2
Ja jestem za w stu procentach. Teraz dostanie broni jest ekstremalnie trudne, nawet jak przejdziemy wszystkie testy, to i tak komendant może nam pozwolenia nie dać, bo tak. Podoba mi się tak jak jest w Szwajcarii, w każdym domu jest broń i jest dużo bezpieczniej.

Przestępcy i terroryści i tak maja broń z nielegalnego źródła, więc zakaz dla zwykłych obywateli jedynie zwiększa ich podatność na atak.
Jak myślicie ile osób zginęłoby ze Francji w zamachach gdyby ludzie mieli broń?

Kolejna rzecz. Rządowi jest na rękę rozbrojone społeczeństwo, ponieważ nie musi się obawiać. Jakby ludzie mieli broń rząd musiałby się bardziej z nimi liczyć.

A co do czarno prochowców. Chciałbym mieć taki rewolwer, ale nie wiem jak sprawa wygląda na Słowacji, bo obecnie tam mieszkam.
Podziękowania od:
#3
Powszechny dostęp do broni wpisany w konstytucję. Tylko są może odebrać prawo do posiadania broni: gdy osoba dopuściła się popełnienia przestępstwa lub gdy jest niepełnosprawna umysłowo. Broń krótka może być noszona bez żadnego problemu, ale broń długa nie. Oczywiście w przypadku powszechnego prawa do posiadania broni musi istnieć kara śmierci dla morderców, bo to są 2 nierozłączne tematy. :)
Podziękowania od:
#4
Również popieram powszechny dostęp do broni na warunkach opisanych przez Rothbardiana. Człowiek się rodzi z naturalnym prawem do posiadania broni, dopiero sąd w wyjątkowych okolicznościach może je odebrać.
Podziękowania od:
#5
Oczywiście jestem za. Kolega wyżej wspomniał, ile osób zginęłoby ze Francji w zamachach gdyby ludzie mieli broń, od razu mi się przypomniała taka sytuacja z Texasu. 2 zamachowców muzułmanów, uzbrojonych w karabiny, chcieli zakatować ludzi w kinie. Zapomnieli chyba, że to Texas i wszyscy mają broń. Zostali zabici na parkingu przez obywatela. Texas to wzór, tam posiadanie broni jest w kulturze. Nie ma się co bać, że ludzie wyjdą na ulice i będą do wszystkich strzelać. Ja jestem za łatwym dostępem do broni, jednak na początek małe regulacje trzeba wprowadzić, bo Polska nie ma właśnie kultury posiadania broni. Nie umiemy się nią posługiwać, bo nie mamy z nią styczności w realu, tylko w grach/filmach gdzie jest przestawiana jako maszynka do zabijania. Większości przypadków do obrony własnej, wystarczy wyciągnąć broń, i atakujący ucieka. Trzeba też popatrzyć na mentalność bandziora, lepiej włamać się do domu jak masz pewność, że właściciel na 99,5% nie ma broni, czy wolisz się włamać do domu, że wiesz że na 90% właściciel ma broń.
Podziękowania od:
#6
(20.12.2015, 12:53)amoniak90 napisał(a): Hej. Tak jak w temacie - kwestia dyskusyjna, oczywiście dla większości ludzi. 

Jesteś za czy przeciw?

Jeśli za, to jakie regulacje? Jeśli przeciw, to dlaczego?

Pomijam kwestie czarnoprochowców - mówimy o standardowych, "współczesnych" nabojach.

Przeprowadziłem wszelkie statystyki + czytałem różne statystyki odnośnie powszechnego dostępu do broni. Nie opieram się na niczyjej opinii typu "wszyscy się zaraz wystrzelają" albo "wtedy było by bezpieczniej".

Zacznę od USA (jako ogół): 3,5 osoby ginie od broni w wyniku morderstwa na 100 000 mieszkańców. Ameryka ma 300 mln, czyli od broni ginie tam 0,004% populacji. Liczba broni na mieszkańca w USA to około 120-130 sztuk na 100 osób.
W USA morderstwa ogółem (z bronią i bez) to 3,8 na 100 000 czyli bez broni palnej około 0,3 na 100 000.

Teraz UE: 1,15 osoby ginie od broni w wyniku morderstwa na 100 000. Unia ma 505 mln mieszkańców, czyli od broni ginie 0,001%.
Liczba broni na mieszkańca w UE to około 15 sztuk na 100 osób (8x mniej niż w USA).
W UE morderstwa ogółem (z użyciem broni i bez) to 1,6 na 100 000, czyli bez broni palnej około 0,45 na 100 000.

WNIOSKI:

1) W USA od broni w morderstwach ginie 92%, bez broni 8%. W EU od broni ginie 72%, a bez broni 28%. Powszechniejszy dostęp do broni zwiększa liczbę zabójstw z jej użyciem.

ALE!!!

2)

Finlandia - 2.1 liczba zabójstw na 100 000 (bez i z bronią). Broni 27 sztuk na 100 osób.
Szwajcaria - 0,5 liczba zabójstw na 100 000 (bez i z bronią). Broni 46 sztuk na 100 osób.

Nawet jeżeli założymy ze w Szwajcarii 100% osób ginie w morderstwach przy udziale broni, a w Finlandii 50% to i tak zabójstw ogółem jest mniej w kraju gdzie dostęp do broni jest powszechniejszy (tutaj Szwajcaria).

WNIOSEK OSTATECZNY:
Dostęp powszechny do broni nie ma wpływu na liczbę morderstw (ogółem). Trzeba poszukiwać innego czynnika dlaczego więcej morderstw jest popełnianych. Powszechny dostęp do broni będzie zwiększał liczbę morderstw z jej użyciem (ale nie ogół).


Obrazowo ? W Polsce ginie około 35 osób rocznie w wyniku morderstwa. Załóżmy, ze 5 osób z tych 35 ginie w wyniku broni palnej. Po wprowadzeniu powszechnego dostępu zamiast 5 z 35, z broni zginie 30 z 35 osób. Prościej juz nie dam rady Wink
Podziękowania od:
#7
Fajna analiza, czyli podsumowując - jak się chce kogoś zabić to się i tak zabije. Przy powszechniejszym dostępie do broni więcej zginie od broni bo łatwiej nią zabić, ale ten powszechny dostęp nie spowoduje nagłej chęci mordowania.
Podziękowania od:
#8
(20.12.2015, 20:33)Ratel napisał(a): Fajna analiza, czyli podsumowując - jak się chce kogoś zabić to się i tak zabije. Przy powszechniejszym dostępie do broni więcej zginie od broni bo łatwiej nią zabić, ale ten powszechny dostęp nie spowoduje nagłej chęci mordowania.

Dokładnie. Oczywiście te dane zmieniają się nieznacznie co roku. Te co użyłem są z chyba 2013. Jakby ktoś kiedyś próbował wmówić Ci, że w Polsce będzie więcej zabójstw bo broni będzie więcej to nie prawda. No chyba, że przypadkowych bo malo kto wie jak sie poslugiwac w Polsce bronia Wink
Podziękowania od:
#9
Właśnie, jakby byłby powszechny dostęp do broni, to trzeba byłoby w kodeksie karnym wyróżnić morderstwo i zabójstwo. Bo te dwie czynności zasadniczo się różnią. Co mi wiadomo nie ma takiego zapisu. Różnice wszyscy znają.
Podziękowania od:
#10
(20.12.2015, 21:00)Frako napisał(a): Właśnie, jakby byłby powszechny dostęp do broni, to trzeba byłoby w kodeksie karnym wyróżnić morderstwo i zabójstwo. Bo te dwie czynności zasadniczo się różnią. Co mi wiadomo nie ma takiego zapisu. Różnice wszyscy znają.

Ja użyłem zamiennie w analizie, ale znalazłem coś takiego w internetach:

Zwyczajowo zabojstwem nazywa sie sytuacje okreslona w art. 148 par. 1, czyli:
Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka,

podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.


Natomiast morderstwem:

§ 2. Kto zabija człowieka:

1) ze szczególnym okrucieństwem,

2) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem,

3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie,

4) z użyciem broni palnej lub materiałów wybuchowych,

podlega karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeszcze jedna analiza, która ułatwi zrozumienie że ilość posiadanej broni nie wpływa na liczbę morderstw.

Stany w USA są bardzo zróżnicowane pod względem populacji dlatego najlepiej posłużyć się indeksem "murders rate per 100,000 inhabitants" - ilość morderstw WSZYSTKICH na 100,000 mieszkańców.
Następnie porównujemy do ilości posiadanej broni przez mieszkańców wyrażonej w procentach "Guns Ownership".

Przeciwnicy broni mówią - mniej broni mniej morderstw ! Bezpieczniej ! Czy to prawda ?

Przykład:

Stan Waszyngton - 33,1% posiada broń i wszystkich morderstw 2.2 na 100,000 mieszkancow
West Wirginia - 55,4% posiada broń i morderstw 3.0 na 100,000 mieszkancow
I niby przeciwnicy maja racje ! Wzrosła liczba morderstw !

Ale patrząc dalej....
Iowa - 42,9% posiada broń i morderstw "skromne" 1.2 na 100,000 mieszkańców.
Wyoming - 59,7% !!!!! i raptem 1.4 morderstw na 100,000 mieszkańców.

To może tak:
Luizjana - około 43% posiada broń aż 9,6 na 100,000
Maine - około 40% prawie tyle co Luizjana i "tylko" 1,8 na 100,000

Dla zwolenników broni ? Proszę bardzo:

District of Columbia - tylko 3,6% posiada broń, a wszystkich morderstw jest 21.8 !!! na 100,000 mieszkańców.

Wniosek:
Posiadana ilość broni nie wpływa na liczbę morderstw. Nie może być uznana jako czynnik warunkujący ten rodzaj przestępstw.

Dane: https://en.wikipedia.org/wiki/Gun_violen...s_by_state
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości