Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powszechny dostęp do broni
#21
(22.12.2015, 20:45)Rothbardian napisał(a):
(21.12.2015, 18:39)tomek napisał(a): Ja jestem za dostępem do broni, lecz na regulacjach, koniecznie zezwolenie na bron oraz szkolenie.
Oczywiście trzeba także modyfikować prawo, np. kara śmierci.
Czyli czujesz się  bezpiecznie biorąc pod uwagę dzisiejszą ilość broni na mieszkańca? Bo dostęp do broni tak jak opisałeś funkcjonuje w Polsce i nie ma się za dobrze. Druga kwestia: Jakim prawem ktoś może mi mówić czy mogę coś posiadać czy nie? Prawo do własności to prawo człowieka i jedyne co to można mu je odebrać, ale nadane mu powinno zostać w chwili urodzenia ;p

Oczywiście, że czuje sie bezpieczenie inaczej nie robiłbym tego co robię. Nigdzie nie zaznaczyłem że nie można dostać broni ale nie ma możliwości aby nie istniał jakiś rejestr . Sądzę że nad wymiar zinterpretowałeś moją wypowiedź. W szczególności, że odpowiedź raczej minimalistyczna.
Świetnym jej rozwinięciem może być system opisany przez @Libertas

(22.12.2015, 21:12)Libertas napisał(a):
(22.12.2015, 20:45)Rothbardian napisał(a):
(21.12.2015, 18:39)tomek napisał(a): Ja jestem za dostępem do broni, lecz na regulacjach, koniecznie zezwolenie na bron oraz szkolenie.
Oczywiście trzeba także modyfikować prawo, np. kara śmierci.
Czyli czujesz się  bezpiecznie biorąc pod uwagę dzisiejszą ilość broni na mieszkańca? Bo dostęp do broni tak jak opisałeś funkcjonuje w Polsce i nie ma się za dobrze. Druga kwestia: Jakim prawem ktoś może mi mówić czy mogę coś posiadać czy nie? Prawo do własności to prawo człowieka i jedyne co to można mu je odebrać, ale nadane mu powinno zostać w chwili urodzenia ;p

Moim skromnym zdaniem, trzeba ułatwić obywatelom dostęp do broni, bandytom zachować status quo.

Idę na policje, proszę o zaświadczenie o tym, że nie popełniłem żadnego ciężkiego przestępstwa typu rozbój, napad, pobicie z ciężkim skutkiem zdrowotnym, kradzież przy użyciu niebezpiecznego przedmiotu itd itd.
Dostaje zaświadczenie/kartę idę sobie do sklepu. Skanują kod (konieczny system informatyczny). Kupuję sobie broń.
Przydałby się ten system informatyczny. Dlaczego? Mam broń i powiedzmy dokonuję rozboju z jej użyciem. Uciekam z miejsca zdarzenia, ale mają mnie na kamerach i wiedzą kim jest sprawca. Policja z automatu do systemu wrzuca zakaz dalszej sprzedaży broni i amunicji. Przychodzę do sklepu, daję moje zaświadczenie/kartę, system odrzuca. Proste jak budowa cepa....

Zakaz noszenia nabitej broni. Bardzo dużo przypadków "przypadkowych wystrzałów". Różnie się to kończy. Włożyć magazynek w chwili zagrożenia to kilka sekund. Naładować rewolwer, trochę dłużej kilkanaście sekund. Policja cały czas spotyka się z potencjalnym zagrożeniem jadąc na jakąś interwencje, oni wiadomo muszą mieć broń nabitą. Przeciętny obywatel już nie. Pewnie parę osób się nie zgodzi ze mną, ale to nie dziki zachód że musisz w każdej chwili mieć naładowaną giwere Wink

A no i wydanie zaświadczenia powiedzmy 100-200zł, a niech państwo ma Wink
Podziękowania od:
#22
Faktycznie pomysł Libertas jest bardzo dobry, też nie jestem przekonany w 100% do systemu jaki dziłach w niektórych stanach USA, że można kupić na dowód osobisty (chyba tak to działa, bo pewności nie mam) taki rejestr jest bardzo dobrym pomysłem, aby w razei czego po analizie balistycznej można łatwo było powiązać broń z właścicielem.
Podziękowania od:
#23
Nwm czy nie warto byłoby do tego zaświadczenia o nie karalności dodać zaświadczenie z strzelnicy o zapoznaniu się z obsługą broni i z jej przeznaczeniem.
Podziękowania od:
#24
I tutaj wchodzimy na taki dość grząski grunt, bo z jednej strony jakie mamy prawo do regulowania czyjegoś dostępu do broni. Załóżmy, że ktoś wytwarza jakieś pistolety samodzielnie, jakie mamy prawo żeby mu tego zabronić, jeśli nie ingeruje on tym w niczyją wolność, z jakiego powodu mamy ograniczać jego prawo do handlowania nimi? Ale z drugiej strony chyba więkoszość z nas ma, podobnie do mnie, odczucie że warto by jednak w jakiś sposób kontrolować rynek broni, chociażby żeby odciąć od niego recydywistów czy chorych psychicznie.

Biorąc pod uwagę obecną ustawę o broni i amunicji z 1999 roku (chyba) uważam, że powinno zmienić się element orzecznictwa, tak aby dostęp do broni zależał jedynie od spełnienia kryteriów, a nie dodatkowo od werdyktu komisarza policji. No i wiele zależy też od edukacji i kultury obchodzenia się z bronią.

Większość osób na tym forum to liberałowie, libertarianie ogólnie zwolennicy wolności i swobody, ale jednak chyba większość z nas zgadza się tutaj, że rynek broni nie powinien być całkowicie zdregulowany. I dlatego właśnie zastanawiam się jak pogodzić wolność właśnie z tym przekonaniem, skądinąd słusznym moim zdaniem, że w tym wypadku powinny istnieć jakieś regulacje.
Podziękowania od:
#25
Po to mamy prawo. Nie można karać prewencyjnie. Można chronić nakładając wysokie kary za popełnione czyny. Wtedy ludzie się zastanowią zanim coś zrobią. Jeśli producent wyprodukuje broń i ktoś się nią postrzeli w wyniku wadliwego działania broni, to wysoka kara. Jeśli ktoś jest chory psychicznie, to zabije kogoś tak czy inaczej. Ale jeśli zabije, to kara śmierci na przykład a nie 10 lat więzienia.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Podziękowania od:
#26
Sądzę że jak długo istnieje demokracja taki uczciwy podział nie będzie możliwy. Wolność jednego obywatela zależy od wolności drugiego. Ludzie źle myślący zawsze będą i trzeba to jakoś zabezpieczyć.

Wysłano z LG G3
Podziękowania od:
#27
(28.12.2015, 13:14)Testudo napisał(a): Faktycznie pomysł Libertas jest bardzo dobry, też nie jestem przekonany w 100% do systemu jaki dziłach w niektórych stanach USA, że można kupić na dowód osobisty (chyba tak to działa, bo pewności nie mam) taki rejestr jest bardzo dobrym pomysłem, aby w razei czego po analizie balistycznej można łatwo było powiązać broń z właścicielem.

W USA sa stany gdzie bron kupi dorosla osoba jak alkohol. Wchodzisz i bierzesz. Nie jestem za takim dostepem bo ulatwiasz dostep do broni nie tylko zwyklym ludziom ale i bandytom. Jezeli chodzi o szkolenie ze strzelnicy to jestem przeciwny. Do broni mozna zalaczyc instrukcje oraz zasugerowac szkolenie aby uniknac przykrych incydentow. To czy sie postrzelisz czy nie producenta nie powinno obchodzic, jezeli umiesci w instrukcji wzmianke o szkoleniu itp
Podziękowania od:
#28
(22.12.2015, 20:45)Rothbardian napisał(a):
(21.12.2015, 18:39)tomek napisał(a): Ja jestem za dostępem do broni, lecz na regulacjach, koniecznie zezwolenie na bron oraz szkolenie.
Oczywiście trzeba także modyfikować prawo, np. kara śmierci.
Czyli czujesz się  bezpiecznie biorąc pod uwagę dzisiejszą ilość broni na mieszkańca? Bo dostęp do broni tak jak opisałeś funkcjonuje w Polsce i nie ma się za dobrze. Druga kwestia: Jakim prawem ktoś może mi mówić czy mogę coś posiadać czy nie? Prawo do własności to prawo człowieka i jedyne co to można mu je odebrać, ale nadane mu powinno zostać w chwili urodzenia ;p

Jak przy omawianiu każdej kwestii powinniśmy rozważać również sytuacje skrajne np. Bomba Termojądrowa również jest rodzajem broni eskalacja mocy i możliwości tej broni zakończyła się w 1961 kiedy to zdetonowano Bombę Cara od tamtej chwili minęło niemalże 55 lat podczas gdy detonację bomby Cara od pierwszej eksplozji bomby Jądrowej (gorsze rozwiązanie fizyczno-techniczne oparte na podziale atomu zastąpione później łączeniem atomów-bomba termojądrowa np. Bomba Cara) dzieli zaledwie 16 lat!Podczas gdy moc bomby zrzuconej na Hiroszimę to 16 kiloton TNT to moc bomby Cara wynosi aż 56 megaton TNT czyli siła jej eksplozji była ponad 3000 razy większa można więc śmiało stwierdzić iż moc bomby opartej na tamtej technologi zbudowanej współcześnie byłaby kilkanaście jak nie kilkadziesiąt tysięcy raz większa od Bomby Cara.Taka broń w rękach prywatnych w znacznej ilości mogłaby doprowadzić do unicestwienia populacji ziemskiej tym samym odbierając możliwość ukarania osoby która by dopuściła się jej zdetonowania. Oczywiście koszty zakupu Takiej broni byłyby kolosalne ale prędzej czy później znalazłaby się osoba upośledzona umysłowo która np. odziedziczyłaby po kimś znaczny majątek na zakup takowej broni po czym mogłaby jej użyć osobiście uważam iż natychmiast po zakupie niektórych typów broni szczególnie masowego rażenia należałoby wprowadzić natychmiastowe gruntowne badanie na temat stanu zdrowia psychicznego posiadacza.Jednak czy dałoby się wykryć każdą taką wyprodukowaną bombę na prawdziwie wolnym rynku?


Załączone pliki Miniatury
   
Podziękowania od:
#29
(01.01.2016, 21:25)lokishi napisał(a):
(22.12.2015, 20:45)Rothbardian napisał(a):
(21.12.2015, 18:39)tomek napisał(a): Ja jestem za dostępem do broni, lecz na regulacjach, koniecznie zezwolenie na bron oraz szkolenie.
Oczywiście trzeba także modyfikować prawo, np. kara śmierci.
Czyli czujesz się  bezpiecznie biorąc pod uwagę dzisiejszą ilość broni na mieszkańca? Bo dostęp do broni tak jak opisałeś funkcjonuje w Polsce i nie ma się za dobrze. Druga kwestia: Jakim prawem ktoś może mi mówić czy mogę coś posiadać czy nie? Prawo do własności to prawo człowieka i jedyne co to można mu je odebrać, ale nadane mu powinno zostać w chwili urodzenia ;p

Jak przy omawianiu każdej kwestii powinniśmy rozważać również sytuacje skrajne np. Bomba Termojądrowa również jest rodzajem broni eskalacja mocy i możliwości tej broni zakończyła się w 1961 kiedy to zdetonowano Bombę Cara od tamtej chwili minęło niemalże 55 lat podczas gdy detonację bomby Cara od pierwszej eksplozji bomby Jądrowej (gorsze rozwiązanie fizyczno-techniczne oparte na podziale atomu zastąpione później łączeniem atomów-bomba termojądrowa np. Bomba Cara) dzieli zaledwie 16 lat!Podczas gdy moc bomby zrzuconej na Hiroszimę to 16 kiloton TNT to moc bomby Cara wynosi aż 56 megaton TNT czyli siła jej eksplozji była ponad 3000 razy większa można więc śmiało stwierdzić iż moc bomby opartej na tamtej technologi zbudowanej współcześnie byłaby kilkanaście jak nie kilkadziesiąt tysięcy raz większa od Bomby Cara.Taka broń w rękach prywatnych w znacznej ilości mogłaby doprowadzić do unicestwienia populacji ziemskiej tym samym odbierając możliwość ukarania osoby która by dopuściła się jej zdetonowania. Oczywiście koszty zakupu Takiej broni byłyby kolosalne ale prędzej czy później znalazłaby się osoba upośledzona umysłowo która np. odziedziczyłaby po kimś znaczny majątek na zakup takowej broni po czym mogłaby jej użyć osobiście uważam iż natychmiast po zakupie niektórych typów broni szczególnie masowego rażenia należałoby wprowadzić natychmiastowe gruntowne badanie na temat stanu zdrowia psychicznego posiadacza.Jednak czy dałoby się wykryć każdą taką wyprodukowaną bombę na prawdziwie wolnym rynku?
I tu jest ten problem. Teoretycznie każdy może mieć sobie taką bombę ale nie może jej użyć.

Wysłane z LG G3 przy użyciu Tapatalka
Podziękowania od:
#30
Nie wyobrażam sobie, żeby jednostce była potrzebna bomba atomowa:) Ale niemniej ciekawe rozważania:)
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości