Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powszechny dostęp do broni
#31
(02.01.2016, 23:39)Ratel napisał(a): Nie wyobrażam sobie, żeby jednostce była potrzebna bomba atomowa:) Ale niemniej ciekawe rozważania:)

Ja raczej też, lecz my po prostu mamy inne zainteresowania, inny system wartości i inną historię. Ale ktoś może być fanatykiem tego rodzaju bomb. :D
Podziękowania od:
#32
(02.01.2016, 23:39)Ratel napisał(a): Nie wyobrażam sobie, żeby jednostce była potrzebna bomba atomowa:) Ale niemniej ciekawe rozważania:)

Pragnę zapytać Szanownego Administratora czy zdaniem Administratora mało jednostki a szczególnie te  piękne  Wink kupują rzeczy które potrzebne im nie są?
Podziękowania od:
#33
hehe, dlatego mówię, że ciekawe rozważania, bo jest teoretycznie możliwe, że ktoś by taką bombę chciał:)
Podziękowania od:
#34
I tutaj właśnie pragnę zapytać czy waszym zdaniem państwo powinno wiedzieć o każdej takiej sprzedanej bombie i jakoś sprawdzać osoby które taką bombę kupiły ?
Podziękowania od:
#35
(04.01.2016, 12:52)lokishi napisał(a): I tutaj właśnie pragnę zapytać czy waszym zdaniem państwo powinno wiedzieć o każdej takiej sprzedanej bombie i jakoś sprawdzać osoby które taką bombę kupiły ?

Moim zdaniem to akurat bomby atomowe nie powinni być sprzedawane na wolnym rynku tak jak ciepłe bułeczki. Ryzyko jest zbyt wysokie
Podziękowania od:
#36
(04.01.2016, 17:31)Testudo napisał(a):
(04.01.2016, 12:52)lokishi napisał(a): I tutaj właśnie pragnę zapytać czy waszym zdaniem państwo powinno wiedzieć o każdej takiej sprzedanej bombie i jakoś sprawdzać osoby które taką bombę kupiły ?

Moim zdaniem to akurat bomby atomowe nie powinni być sprzedawane na wolnym rynku tak jak ciepłe bułeczki. Ryzyko jest zbyt wysokie

A czy nie ogranicza to wolności handlu?
Podziękowania od:
#37
Kupno to jedna rzecz, inna to użycie. Bomba atomowa raczej narusza wolność innych osób gdy zostaje użyta, więc prawo mogłoby chronić obywateli w tym zakresie.
Podziękowania od:
#38
(04.01.2016, 18:01)lokishi napisał(a):
(04.01.2016, 17:31)Testudo napisał(a):
(04.01.2016, 12:52)lokishi napisał(a): I tutaj właśnie pragnę zapytać czy waszym zdaniem państwo powinno wiedzieć o każdej takiej sprzedanej bombie i jakoś sprawdzać osoby które taką bombę kupiły ?

Moim zdaniem to akurat bomby atomowe nie powinni być sprzedawane na wolnym rynku tak jak ciepłe bułeczki. Ryzyko jest zbyt wysokie

A czy nie ogranicza to wolności handlu?

Ogranicza, ale i tak potencjalne ryzyko jest zbyt wysokie jak dla mnie, by pozostawić to w gestii wolnego rynku
Podziękowania od:
#39
(04.01.2016, 18:47)Ratel napisał(a): Kupno to jedna rzecz, inna to użycie. Bomba atomowa raczej narusza wolność innych osób gdy zostaje użyta, więc prawo mogłoby chronić obywateli w tym zakresie.

Obawiam się, że prawo nie zdążyło by zareagować na czas :) wolność to ogromna odpowiedzialność. Mimo, że jestem "wolnościowcem" ciężko jest mi ustosunkować się do tej dyskusji. Pomijam, że jest trochę abstrakcyjna :) A. Einstein i jego szczególna teoria względności to nie tylko bomby, ale i używane w medycynie lasery, GPS, elektrownie, akceleratory. Dlaczego o tym pisze ? Głównie jednak wykorzystano ją do produkcji bomb. Warto się zastanowić nad tym czy paradoks Fermiego i jedna z tłumaczących go teorii nie jest prawdziwa:

"[...]ponieważ inteligentne życie doprowadza do własnej zagłady. Cywilizacje technologiczne mogą niezmiennie niszczyć same siebie przed lub niedługo po osiągnięciu poziomu komunikacji radiowej i lotów kosmicznych. Koncepcję tę obrazuje Zegar Zagłady, pokazujący w symboliczny sposób bliskość zagrożeń dla przetrwania ludzkości. Wśród głównych zagrożeń, jakie wymienia jest broń jądrowa, zmiana klimatu, broń biologiczna, oraz rozwijane technologie takie jak maszyny samoreplikującei geoinżynieria. Z punktu widzenia ewolucji, samozniszczenie może być paradoksalnym rezultatem sukcesu ewolucyjnego. Ewolucja ludzkich instynktów w warunkach rywalizacji o ograniczone zasoby promowała zachowania agresywne, konsumpcyjne i nastawione na reprodukcję. Wydaje się prawdopodobne, że pozaziemskie życie mogło podlegać analogicznej presji, tym samym stając się podatne na takie same zagrożenia jak ludzkość.[...]"

Ciekawostka: A. Einstein był socjalistą. Po wyborze A. Hitlera na kanclerza Niemiec, osiedlił się, żył i umarł w "kapitalistycznym imperium". Czyżby sprawdzało się powiedzenie "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi." ? Wink
Podziękowania od:
#40
(04.01.2016, 19:46)Libertas napisał(a):
(04.01.2016, 18:47)Ratel napisał(a): Kupno to jedna rzecz, inna to użycie. Bomba atomowa raczej narusza wolność innych osób gdy zostaje użyta, więc prawo mogłoby chronić obywateli w tym zakresie.

Obawiam się, że prawo nie zdążyło by zareagować na czas :) wolność to ogromna odpowiedzialność. Mimo, że jestem "wolnościowcem" ciężko jest mi ustosunkować się do tej dyskusji. Pomijam, że jest trochę abstrakcyjna :) A. Einstein i jego szczególna teoria względności to nie tylko bomby, ale i używane w medycynie lasery, GPS, elektrownie, akceleratory. Dlaczego o tym pisze ? Głównie jednak wykorzystano ją do produkcji bomb. Warto się zastanowić nad tym czy paradoks Fermiego i jedna z tłumaczących go teorii nie jest prawdziwa:

"[...]ponieważ inteligentne życie doprowadza do własnej zagłady. Cywilizacje technologiczne mogą niezmiennie niszczyć same siebie przed lub niedługo po osiągnięciu poziomu komunikacji radiowej i lotów kosmicznych. Koncepcję tę obrazuje Zegar Zagłady, pokazujący w symboliczny sposób bliskość zagrożeń dla przetrwania ludzkości. Wśród głównych zagrożeń, jakie wymienia jest broń jądrowa, zmiana klimatu, broń biologiczna, oraz rozwijane technologie takie jak maszyny samoreplikującei geoinżynieria. Z punktu widzenia ewolucji, samozniszczenie może być paradoksalnym rezultatem sukcesu ewolucyjnego. Ewolucja ludzkich instynktów w warunkach rywalizacji o ograniczone zasoby promowała zachowania agresywne, konsumpcyjne i nastawione na reprodukcję. Wydaje się prawdopodobne, że pozaziemskie życie mogło podlegać analogicznej presji, tym samym stając się podatne na takie same zagrożenia jak ludzkość.[...]"

Ciekawostka: A. Einstein był socjalistą. Po wyborze A. Hitlera na kanclerza Niemiec, osiedlił się, żył i umarł w "kapitalistycznym imperium". Czyżby sprawdzało się powiedzenie "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi." ? Wink
To że kiedyś ludzkość przestanie istnieć to jest pewne. Chyba że staniemy się jakimiś maszynami które żyją wiecznie i są odporne na każdą broń. Jednak to mi się wydaje mało prawdopodobne, bo moim zdaniem znajdzie się zawsze większa siła niż na którą jesteśmy odporni. Wracając do początku, z rozwojem technologii, rozwija się przemysł zbrojeniowy. I jakbyśmy osiedli jakieś inne planety, to podejrzewam, że też powstanie broń która będzie mogła zniszczyć całą planetę. Więc jakby trafiła w złe ręce to  mogłaby wybuchnąć wojna i to pewnie byłby koniec ludzkości. Możemy tylko pewnie odłożyć ten scenariusz w czasie.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości