Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Subwencje dla osób niepełnosprawnych?
#1
Question 
Witam wszystkich!
Zamieszczam post w celu poznania waszych opinii na temat subwencji dla osób niepełnosprawnych od urodzenia, bądź trwale poszkodowanych w wyniku jakiegoś wypadku w ustroju libertariańskim. Często zdarza mi się brać udział w swego rodzaju debatach z nauczycielem ekonomi w moim liceum, który jest wyraźnym sympatykiem ingerencji państwa w rynek. Wszystko idzie dobrze do czasu kiedy wchodzimy na grunty pomocy socjalnej dla osób niezdolnych do pracy ze względu na jakieś upośledzenia wrodzone, bądź nabyte. Przez głowę często przechodziły mi pewne radykalne rozwiązania, które jednak nie nadawały się do zaprezentowania. Pragnę przeprosić jeśli podobny temat mi umkną i już gdzieś istnieje.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
Podziękowania od:
#2
Osoby niepełnosprawne z punktu widzenia praw traktować tak jak pełnosprawne, a co do relacji z resztą społeczeństwa to wszystko dozwolone , oczywiście w granicach prawa i umów cywilno-prawnych. A plus masz argument że to nie twoja wina ze ktoś nie ma ręki, więc nie ma podstawy abyś dawał mu z tego tytułu pieniądze, jeśli dotąd go nie wykorzystałeś. No i może jeszcze przykład, na Japonię napadli nie znani barbarzyńcy i złupili ją doszczętnie po czym się ulotnili i nikt ich więcej nie widział, Ameryka pod groźbą inwazji zarządała aby reszta krajów wraz z nią pomogła Japonii i udzieliła jej wsparcia finansowego.
Podziękowania od: Spuncz
#3
W ustroju libertariańskim pomoc leży w gestii fundacji i osób prywatnych, negowany jest przymus przy zdobywaniu funduszy, jakim są podatki.
Podziękowania od: Spuncz
#4
Już teraz w naszym socjaldemokratycznym ustroju nie ma dofinansowań wystarczających, by każdemu pomóc. W każdym Lewiatanie znajdziesz puszkę ze zbiórką na inne dziecko, raz na parę dni ktoś udostępni apel na Facebooku. Tysiące ludzkich dramatów, na które pieniędzy nie starcza. A to oznacza, że rodziny tych wszystkich poszkodowanych przez los nie byli w stanie uzyskać pomocy z socjalnych datków i wkraczają na wolny rynek dobroczynności. Oznacza to, że nasze ubezpieczenia "przymusowe" są niewystarczające. Skoro tak, to jaki poziom musiałyby osiągać, by być wystarczające? Czy jest to w ogóle możliwe? Ciężko mi sobie wyobrazić, by jakikolwiek kraj w pełni subwencjował niepełnosprawnych. To ułuda. Jest ktoś w stanie podać przykład jakiegokolwiek państwa, które zapewnia wszystkim mieszkańcom nieograniczoną pomoc?

To okrutne, ale koniec - końców życie poszkodowanego zależy od tego, ile pieniędzy potrafią zdobyć na rynku jego bliscy. Jeśli ktoś nie ma bliskich, a sam nie potrafi lub nie może walczyć o uwagę i pieniądze, to one do niego nie dotrą, . Dziki darwinizm społeczny - takie jednostki są eliminowane lub spychane na margines niezależnie od tego, czy ustrój oficjalnie wolno czy niewolnorynkowy.
Podziękowania od: Spuncz
#5
Jak wszyscy obdziękowani zostaliśmy Wink
Podziękowania od:
#6
Jak to napisałem, z góry dziękuję za odpowiedzi, wiec spełniam obietnicę.
Podziękowania od:
#7
Jeśli jesteś zatroskany o los biednych, gdy zabraknie przymusu państwowego to:

a) Twierdzisz, że ludzie są ogólnie źli i nieczuli, jednocześnie twierdząc, że ludzie w rządzie są dobrzy i czuli. To niczym niepoparte twierdzenie uzupełniasz jeszcze jednym. Zaprzeczasz jednocześnie, że rząd realizuje wolę większości. Twierdzisz, że rząd wbrew ludziom zabiera im pieniądze i przeznacza je na coś, czego sami by nie finansowali, zatem nie możesz jednocześnie bronić systemu demokratycznego, bo ewidentnie wykazujesz, że kwestia tego, iż rząd reprezentuje większość to mit. W tym wypadku należy jak najszybciej obalić taki niedemokratyczny rząd, który działa wbrew woli swoich obywateli.

b) jeśli jednak dopuszczasz możliwość, że rząd pomagając realizuje wolę obywateli, aby pomagać słabszym i pokrzywdzonym, to nie musisz się martwić. Skoro rząd realizuje jedynie wolę większości osób, to nie ma najmniejszego powodu, aby sądzić, że zdjęcie przymusu spowoduje odwrót od pomagania tym słabszym i pokrzywdzonym.

Poza tym, etatyści sugerują, że rząd rozwiązuje problemy biednych osób, podczas gdy państwo istnieje i ma się dobrze, a biedni ludzie dalej są.
Podziękowania od: Spuncz
#8
@Spuncz - Niezależnie od ustroju, to w każdym państwie powinien według mojej opinii istnieć fundusz dla pomocy społecznej. Powinien on dysponować środkami aby każdej kwalifikującej sie osobie umożliwić godne życie. Czyli np. mieć srodki na sfinansowanie leczenia, lub zakupu niezbędnego sprzętu, jak choćby wózek inwalidzki lub jakiś inny sprzęt do terapii.
Ludzie niezdolni do pracy fizycznej lub umysłowej nie powinni być skazani na biedę, lub opiekę rodziny/bliskich i nie powinni być ich obciążeniem. Dobra pomoc socjalna dla osoby niepełnosprawnej to uważam jeden z priorytetów jakie powinno realizować społeczeństwo każdego normalnego państwa. Jesteśmy jak jeden organizm, w którym najsłabsze jednostki powinny być doinwestowane. Jest takie przysłowie, które bedzie odpowiednie w tym miejscu. Łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo, jesteśmy bowiem wszyscy zależni od siebie.
Oczywiście powstaje pytanie. Skąd wziąść na to wszystko pieniądze? Podpowiem, że pieniądze można oczywiście... stworzyć. Czy będą to tzw. "puste pieniądze" skoro byłoby na nie zapotrzebowanie, to zostawiam do oceny ekspertom z forum.
Podziękowania od:
#9
Jak już się bawimy w porównanja biologiczne to wiedz że w organiźmie żywym jak coś jest słabe i nie działa tak jak trzeba to jest usuwane i zastępowane nowym. A osoby niepełnosprawne w akapie mogą liczyć na pomoc nie tylko rodziny/bliskich, ale także prywatnych organizacji
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości