Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ankieta: Czy jesteś za wybudowaniem i przeniesieniem stolicy kraju?
Ankieta jest zamknięta.
TAK.
50.00%
2 50.00%
NIE.
0%
0 0%
Tak, tylko nie za moje pieniądze.
50.00%
2 50.00%
Razem 4 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gdybym był bogaty... tudzież o demokracji , podatkach i innych pomysłach sylvi91
#1
Witam. Zakładam wątek o pomysłach niespełnionych z powodu braku finansów oraz pomysłach na to, jak najszybciej stać się bogatym.

Jakie są Wasze pomysły, które chcielibyście zrealizować gdybyście byli milionerami?
W jaki sposób chcielibyście, aby Wasza droga po "milionerstwo" wyglądała?
Jak najszybciej stać się bogatym?
Jaką pracę wykonać/wykonywać aby zgromadzić/wyprodukować duże zasoby pieniędzy? Niekoniecznie legalną.

Na wstępie podam swój pomysł... chciałbym wygrać w "totka" dużą sumę i dać impuls do tego aby przenieść stolicę naszego kraju w inne miejsce. Wybudować ją od nowa. Przez taki plan stworzyłoby się dużo miejsc pracy, budowlanka bowiem to podstawa prawie każdej gospodarki.


Tekst piosenki,  tu będzie na miejscu.

Gdybym był bogaczem
Dejdel didel dejdel
Digu digu didel, dejdel dum
Cały dzień bym biddy, biddy bum
Gdybym ja był wielki pan.
Pracy bym się brzydził
Dejdel didel dejdel
Digu digu didel, dejdel dum
Gdybym ja był biddy, biddy bum
Digu digu didel, dejdel, pan.

Zbudowałbym ja dom najwyższy na świecie
W samym by sercu miasta stał.
A schodów by bez liku było w domu tym,
Okropnie dużo w górę w dół ciut-ciut
I donikąd schody też bym miał,
Bo sobie tak akurat życzyłbym.

...


Pozdrawiam. Mam nadzieję, że wątek się przyjmie.
...a i jeszcze jedno pytanie. Czy jesteś za przeniesieniem/wybudowaniem nowej stolicy?
Podziękowania od:
#2
Aby stać się bogatym najlepiej kupić jabłko za 1$ sprzedać za 2$, kupić 2 Jabłka po 1$ sprzedać je po 2$, a potem dostać 1 000 000 $ spadku po wujku. Zaś co do stolicy to jak najbardziej, najlepiej z powrotem do Gniezna. W sumie Leningrad też byłby ok, ale najpierw trzeba go by było podbić. :(
Podziękowania od:
#3
@lokishi Takiego biednego masz wujka? "Tylko" milion. To pewnie dlatego, że też handlował jabłkami. Wink
Pomysł może i dobry ale trochę oklepany, na zasadzie; kupić - taniej, sprzedać - drożej.
Co do Gniezna to pomysł może i byłby dobry, nawiazujący do historii naszego kraju. Królowie jednak z jakichś przyczyn przenosili stolicę, na co składało się wiele czynników; geopolitycznych, ekonomicznych, środowiskowych. Ja bym proponował inne miasto w obrębie obecnych granic kraju. Wiele jest niedoinwestowanych terenów leżących na przedmieściach średnich i dużych miast. Zainteresowałem się szczególnie jednym rejonem, o którym później napiszę, a najlepiej przedstawię mapkę.
Na razie chciałbym poznać opinię forumowiczów czy wogóle są za przeniesieniem stolicy... i za tym co się z tym wiaże. Jak skołować na to przedsięwzięcie kasę? Na start, na rozwój, na działanie.
Taki trochę wiekszy naród - amerykanie, dokonali prawie niemożliwego - lotu na ksieżyc. W XXI wieku ich cywilizacja stanęła na progu dalszego podboju kosmosu, jednak czy takie dążenia mają słuszność w momencie minionego kryzysu finansowego, cyklów koniunkturalnych w gospodarce, a nie stałego - jednostajnego wzrostu.
Jak widzicie Polskę w XXI wieku? Co chcielibyście robić jako niezależni członkowie społeczenstwa europejskiego? Wolelibyście przenosić stolicę czy narzekać na marne płace, biurokrację, wysokie podatki. Można się starać zmieniać system, obalać istniejący i budować nowe zasady. Jednak zbyt dużo reguł może okazać się dla nas zgubne.
P.S.
Myślę, że dla gospodarki nie byłoby złe aby po 500 latach rządów z Warszawy urządzić stolicę w innym mieście. Wybudować wszystko od nowa. Wszak budownictwo to podstawa prawie każdej gospodarki. Czy ktoś nam zabroni przenieść stolicę? Wybudować zupełnie nowe miasto z nowymi drogami i domami do przyjęcia kilku milionów emigrantów którzy wyjechali z Polski za chlebem… Zróbmy duży projekt dla Polski… Pracy może być mnóstwo, nie trzeba jej szukać, trzeba ją sobie wymyślać i kształtować rzeczywistość. Przyłącz się.
Podziękowania od:
#4
Kampania na Leningrad też stworzyłaby dużo miejsc pracy.
Podziękowania od:
#5
@lokishi Nie twierdzę, że nie. W twojej wypowiedzi czuć jednak nutkę ironii. Nie chodzi przecież o natarcie i zniszczenie miasta, tylko jego budowę.
Jak na warunki krajowe to Warszawa jest już dość dużym miastem, ze swoją zawiłą historią i problemami nieznanymi w innych zakątkach kraju. Może by to miasto trochę odciążyć i postawić na jakąś gałąź przemysłu w innym rejonie. Do głowy przychodzą mi goniące ją meropolie Wrocław i Łódź. Z największych miast nigdy wczesniej nie były stolicami. Łódź ostatnio postrzegana zarówno przez lokalnych inwestorów jak i zagranicznych jako obiecujące miejsce dla nowych przedsięwzięć. Szczególnie w rozwóju badań naukowych, nowych technologii w awionice i militariach. Powstaja powierzchnie biurowe, infrastruktura kolejowa i drogowa. Powstają nowe mieszkania. Jednak to wciąż na to miasto za mało. Rejonem interesują się Chińczycy jako potencjalnym ważnym punktem Jedwabnego Szlaku II. Chciałbym aby z tego całego chaosu informacyjnego wyłoniło się jakieś jedno jasne przesłanie dla młodego pokolenia Polaków. Takie mówiące o przyszłości, możliwościach, perspektywach.
Jeden pomysł, jedna idea pojedyńczego czlowieka, mogłaby zmienić życie tysięcy ludzi. O to mi głównie chodzi.
Ale nic na siłę, jeżeli pomysł będzie dobry to sam się obroni. To czego nie potrafie Wam przedstawić za pomocą jakieś ładnej wizki. Jest koncepcją, która ma jedynie nazwę, prosty schemat działania, wybraną lokalizację i naprawdę prostą strategię.

Gdybym był obrzydliwie bogaty, to:
Zrealizowałbym plan noszący nazwę "Arka Noego"
1. Dał bym ogłoszenie/reklamę artykuły sponsorowane w najpoczytniejszej prasie i portalach internetowych o swoich zamiarach.
2. Skupił duży kawał ziemi w mieście Łodzi. (Scalił ziemię)
3. Zburzył to co jest i wybudował tam zalew(sztuczny zbiornik wodny) na zalewie powstałaby replika biblijnej Arki Noego. Przy zalewie wybudował wieżowiec i oddał kilka działek pod budowę pozostałych wieżowców. Około 5 do 7 budowli, które dominowałyby nad otaczającym parkiem i zalewem.
(W Łodzi nie ma planów budowy skyskraperów, ale może juz czas aby ten PRL-owski manhattan zyskał nowego nastepcę.)
4. Powstalaby przy tym nowa infrastruktura drogowa i telekomunikacyjna. Byłaby praca na kilka lub nawet kilkanaście lat dla całych sztabów specjalistów. (architektów, projektantów, budowlańców.)

Celem ekonomii jest bowiem produkowanie towarów, które ludzie potrzebuja. Tymi towarami w moim zamyśle byłyby mieszkania, powierzchnie usługowe, garaże na samochody, park z zielenią i zbiornikiem wodnym, byłoby zupełnie nowe miasto.

"Łódź - ratunkowa?"

Wietrze wiej, deszczu graj
jeszcze u nas będzie raj (podatkowy)
Trzeba tylko wierzyć mocno
i mieć w sobą siłę ... Boską
Trzeba tylko rządzić twardo
tak jak mówi porzekadło:
"Przenieść Panie stolicę do Łodzi
to nikomu nie zaszkodzi."
Przecież musi wiedzieć Polak
jaka będzie jego dola
W centrum kraju plac budowy,
a do Euro przelicznik nowy
Jasne - giełdy pójdą w górę
Będą wszyscy ciągnąć sznurem
...do pracy.

autor Sylvi91 Kwiecień 2014
Podziękowania od:
#6
To ja tak mówię żeby pokojowo zdobyć, np. jakąś sztuczką dyplomatyczną np. zająć z zaskoczenia Kamczatkę i powiedzieć że oddamy jak w zamian dostaniemy Leningrad i tym sposobem nasza nowa stolica nie będzie zniszczona.
Podziękowania od:
#7
Leningradu już nie ma Wink Jesteś nie na bieżąco, powróciła piękna nazwa z czasów Piotra Aleksiejewicza Romanowa!

Gdybym był milionerem(opcjonalnie miliarderem) to m. in. : wykupiłbym kilkaset km2 ziemi w jakiejś miłej okolicy (najlepiej takiej nie zagrożonej żadną wojną, gdzie jeszcze nie wiem) i tam postawił dom na kształt warowni bastionowej z wczesnej nowożytności- mogłoby to być coś na kształt zamku Krzyżtopór- tyle że lepsze. W okolicy osadziłbym wybranych ludzi, swych przyjaciół. Czas upływałby mi na jeźdźie konnej, lekturze dzieł austriackich ekonomistów oraz zarządzaniem swoim imperium ekonomicznym (w wielu dziedzinach) z zacisza mego urządzonego w stylu neorenesansowym. Założyłbym dynastię panującą nad tym skrawkiem ziemi.

Co do stolicy to mógłbym ewentualnie rozpocząć budowę nowej, niczym wspomniany już Piotr Aleksiejewicz Wink Miasto zbudowane wg najnowszych planów, czemu nie?
Podziękowania od:
#8
@Testudo Nie zwracałem uwagi na ten szczegół jakim było przemianowanie nazwy miasta. Sięgając do całkiem nieodległej historii, to fakt - warto przypomnieć - Petersburg był przez 2 stulecia stolicą.
Duże oczekiwania, można rzec, że równie nieskromne jak moje. Szkoda, że nie podzieliłeś się swoim pomysłem na osiągnięcie w prosty sposób znacznego bogactwa. Ładne masz marzenie. Chyba każdy chciałby dla siebie azyl i skrawek "swojej" ziemi. Jednak często ludzie godzą się na mieszkania w apartamentach, bo czasem tak wygodniej albo taniej.
Dzięki za oddanie głosu w ankiecie. Jest to dla mnie niezmiernie ważne, bo to jedno z moich marzeń.
Myślę, że w Polsce możliwy jest taki plan i jego realizacja. Zważając na to, że na przestrzeni lat wiele projektów architektoniczych, które mogłyby zaistnieć nie zostało zrealizowanych - wystarczyłoby je po prostu "wyjąć z szuflady" i podjąć się budowy. Urbanizacaja rejonów miast przebiega w moim odczuciu dośc chaotycznie, napotyka się wiele problemów, choćby natury administracyjnej gdzie różne szczeble władzy mają różne opinie, na temat podjęcia właściwych działań. Równie dużym problemem jest rozlewanie się miast - Urban Sprawl. Projekt nowego miasta mógłby moim zdaniem powstać wspólnymi siłami największych miejskich i prywatnych pracowni architektoniczych. Trzeba by wybrać miejscówkę tzn. teren, który byłby odpowiedni do zurbanizowania. Później przedstawię swoją propozycję. Tymczasem pozdrawiam. Cześć
Podziękowania od:
#9
@sylvi91 Co więcej Gród Piotra był miastem zbudowanym od podstaw, że tak powiem "na surowym korzeniu". Podobnie widziałbym budowę nowej stolicy (choć byłaby ona na odległym miejscu w hierarchii celów). Jest wiele innych spraw, które należy załatwić najpierw, a co więcej jako wolnościowiec nie aprobuję metod pozyskiwania siły roboczej jakie stosował Ojciec Narodu i Imperator Wszechrosji Wink

Zamość również wyszedł dość sympatycznie jeśli chodzi o mozliwości kiedy buduje się od podstaw.
Urbanistyka to ciekawy temat, kiedyś w radiu słyszałem audycję w kótrej mówili o teorii głoszącej, że miasta będą zdobywać coraz większe znaczenie w dzisiejszym świecie i mogą za jakiś czas pojawić się miasta na tyle silne by uniezależnić się od państw o dużych obszarach. Szczegółów nie pamiętam niestety.

Budowa nowej stolicy pchłonęłaby ogrom środków, a nie wiem czy znalazłoby się aż tylu inwestorów, wolą jak sądzę inwestować gdzie indziej (choćto akurat można zmienić).

Na razie jeszcze nie dążę do stworzenia swego lokum (nawet na mniejszą skalę), choć w przyszłości podejmę taką próbę.

Sposób na osiągnięcie znacznego bogactwa? Wymyśl czego pragną konsumenci i sprzedaj im to :D Oni nawet nie muszą teraz wiedzieć że tego pragną.
Podziękowania od:
#10
@Testudo a Ty chyba jeszcze nie podawałeś argumentów za tym dlaczego budować od zera a nie przenieść do Leningradu?
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości