Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak to się zaczęło?
#1
Tongue 
Gdzie biorą początek wasze poglądy polityczne i ekonomiczne? Kształtowały się stopniowo, czy też wyskoczyliście z łona matki niczym Atena z głowy Zeusa, będąc już odzianymi w zbroję prakseologii i dzierżąc miecz ekonomii austriackiej? 

Toć nawet JKM do 9 roku życia był socjalistą Wink
A jak było z wami?

Jeśli idzie o mnie to z najwcześniejszych myśli natury politycznej przypominam sobie, że we wczesnym dziecięctwie, chciałem aby cały świat był jednym państwem, które wszystko zapewni (bo czemuż by nie, skoro pieniądzę jak udąło mi się zaobserwować wylatywały ze ścianym to gdzie problem?). Jednym z koronnych argumentów było ułatwienie zapamiętania wszystkich stolic świata w takiej sytuacji...

A kiedy wiek przydał mi nieco powagi, w kierunku aprobaty wolengo rynku pchnęła mnie kwestia reformy emerytalnej, gdzie po wysłuchaniu 2 głównych stron sporu (podnieśc! nie podnosić!) usłyszałem 3, która mówiła odejść od emerytur państwowych i pomyślałem, że ma rację! A potem zacząłem szukać większej liczby informacji, aż kiedyś dotarłem tutaj.
Podziękowania od:
#2
Ze mną było dużo śmieszniejsenne wiosennego poranka oglądałem na yt jakiś tam film o TTIP i w proponowanych wyskoczyło libertaryat - austryiacka szkoła ekonomi myśląc że chodzi o jakaś placówkę oświatowa, okazało się że to piosenka bad za to fajna więc wysłuchałem do końca, padło wiele słów i nazwisk których nie znałem postanowiłem je sprawdzić dowiedziałem się o proszę pomiędzy austriakami a Keynsistami zacząłem szukać otym różnych materiałów i trafiłem tutaj
Podziękowania od:
#3
A wcześniej? Coś musiało cię zainteresować kwestią TTIP :D
Podziękowania od:
#4
Gdzieś do 12 roku życia nie miałem jakiś sprecyzowanych poglądów ekonomicznych, cieszyłem się tylko jak słyszałem, że państwo coś da i byłem zanadto pro-ekologiczny. A zaczęło się tak, że któregoś dnia była jakaś burza o słowa Korwina, postanowiłem sprawdzić co ten człowiek tak naprawdę wygaduję i usłyszałem jak mówi rzeczy których nie mówił nikt inny, no i popłynąłem.
Podziękowania od:
#5
No w domu panował duch raczej prawicowo-narodowy na półkach Łysiak, Ziemkiewicz, Szumlewicz jedna książka Korwina...
Podziękowania od:
#6
najstarsza książka Szumiego jest z 2010 i jest to "Niezbędnik ateisty" xD Iście nrodowo-prawicowa lektura! Ziemkiewicz też chyba jest świeży, Łysiaka to rozumiem. Niemniej z twojej wypowiedzi bije powaga
Podziękowania od:
#7
***** Nie Szumlewicz tylko Sumliński.
Podziękowania od:
#8
Teraz to ma ręce i nogi! Dzięki za odpowiedź!
PS. Co to za książka Janusza!? Czyżby Vademecum ojca :D?
Podziękowania od:
#9
,,Kto tu dymi?"
Podziękowania od:
#10
Czytałeś?
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości