Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Standard ISO dla światowej waluty.
#11
@Khneefe
Cóż. Nie zgodze sie z tobą poraz kolejny. Złoto na tej planecie jest prawie jak ta trawa na jednym pastwisku. Nie wydaje Ci się, że przykład złota jako tego jednego pożądanego surowca doskonale pasuje do przypomnianej przez Ciebie teorii zwanej "tragedią wspólnego pastwiska"? Polityka pienieżna oparta na parytecie złota jest trafioną analogią tej tragedii według mojej opinii.

Nie wiem co masz do zarzucenia teorii parytetu gospodarczego.Opracowana przez polskiego ekonomistę i ministra skarbu Jerzego Zdziechowskiego wprowadzona w okresie międzywojennym do modelu gospodarczego odradzającej się Polski dała jej szanse na stabilizację. Było to bardzo innowacyjne rozwiazanie na tamte czasy.

Z pewnością masz wiedzę z ekonomii i historii gospodarczej. Może czytałeś ksiażkę J. Zdziechowskiego "Mit Złotej Waluty" napisanej w 1937 roku ujawniającej mechanizmy kierujące światową i polska gospodarką okesu międzywojennego.


Cytat:Ilościowa zasadność kwoty emisji zależy od precyzji wskaźnika PKB. Emisja pieniędzy proporcjonalna do wzrostu gospodarczego, (jego globalnego wskaźnika PKB) oraz do istniejącej szybkości obrotu, to wyjście  moim zdaniem optymalne[/url], określane w Nowej Architekturze Finansowej mianem parytetu gospodarczego.

Obecnie termin „parytet gospodarcz stosujemy jako wskaźnik emisji oparty na PKB (niezależny od parytetu kruszców i koszyka wybranych dóbr).

Tak pisze na swoich stronach Pan Jacek Andrzej Rossakiewicz. [url=http://www.rossakiewicz.pl/demokracja/df16.html]http://www.rossakiewicz.pl/demokracja/df16.html


Dzisiaj wzrost podaż pieniadza wynika również z popytu na kredyt, bank centralny nie jest jedynym emitentem pieniadza do gospodarki. Polskie prawo jak i prawa bankowe wielu innych państw które mają swoje korzenie w angielskiej ustawie z 1844 roku o emisji banknotów i monet nie zostały praktycznie aktualizowane pomimo zaistniałej rewolucji i budowy nowoczesnego elektronicznego systemu pieniężnego.
Do stworzenia jednej waluty potrzeba międzynarodowego porozumienia takiego jak kiedyś w Bretton Woods, ale ten świat nie mówi wcale wspólnym językiem w tym temacie.
Podziękowania od:
#12
Pierwszy akapit - co zdaniem autora może zrobić ktokolwiek korzystający ze złotego pieniądza w kontekście wspomnianej teorii, aby go "popsuć", jedyne co mi przychodzi do głowy to (załącznik)
Drugi akapit - to że teoria jest opracowana przez polaka ma stanowić jakiś argument za nią?, jeśli tak to dla mnie go nie stanowi. Stabilizacja nie jest celem. Komunizm też  był bardzo innowacyjny.
Trzecia akapit - zapewne czytał, a prawie na pewno zna główną myśl ,,Złoto banki, ludzie - krótka historia pieniądza" Murray N. Rothbard, tobie też polecam
Czwarty akapit -nie wiem co to jest Nowa Architektura Ekonomiczna, ale brzmi złowrogo.


Załączone pliki Miniatury
   
Podziękowania od:
#13
@sylvi91 - Złoto i tragedia wspólnego pastwiska? Każdy rząd wytwarza nieskończone ilości złota po zaniedbywanych kosztach?

Reszta postu to Twój zwyczajowy bełkot.
Podziękowania od:
#14
@lokishi
Wytwarzanie złota w reakcjach jądrowych to z pewnością bardzo ciekawe i absorbujące zagadnienie, jednak ponoć nieopłacalne.

@Khneefe Z pozoru błędna analogia... co?
W tej globalnej wiosce jest wiele innych cennych zasobów. Nie koncentrujmy się na złocie. To błędne założenie. Takie ograniczenia jak rzadkość występowania się nie sprawdzały i pewnie w przyszłości nie sprawdzą, ponieważ potrzeby człowieka są na przeciwnym biegunie - są duże, albo nawet nieograniczone.
Zasoby pieniądza według mojej opinii powinny być nieograniczone. Inne zasoby są ograniczone, ale pieniądz nie musi.
Złoty pieniądz kruszcowy dawał szanse manipulacji choćby polegającej na okrawaniu monet. Oparty na złocie papierowy kwit był z czasem dodrukowywany bez pokrycia. Chcesz powtórki z historii?
Sądze, iż przykład ze złotem wpisuje się w teorię o tragedii wspólnego pastwiska, choćby z tych powodów jako obiektu pożądania. Ponadto eksploatacja środowiska naturalnego postępuje wraz z kolejnymi odkryciami złóż i wydobyciem. Nie ma się co oszukiwać, planeta na razie jest dla nas jedna. To nasze wspólne dobro.
Gdy wędkarz łowi ryby dla sportu to zwraca je do wody. Gdy łowi dla pożywienia to wie, że musi uważać aby nie przełowił i nie unicestwił gatunku. Żadne przepisy typu wydawanie pozwoleń na wędkowanie i kontrole nie pomoga tyle co zdrowy rozsądek. Niestety przy złocie ludzie rozsądek tracą. Okazywali to wielokrotnie. Z tego powodu złoto jest złym środkiem transakcyjnym. Może być i jest dobrym środkiem do przechowywania oszczędności.
Podziękowania od:
#15
@sylvi91

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): Z pozoru błędna analogia... co?
Już napisałem dlaczego

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): W tej globalnej wiosce jest wiele innych cennych zasobów. Nie koncentrujmy się na złocie. To błędne założenie.
Rynek zweryfikowało i przez kilka tysięcy lat wybrano złoto i srebro. Zanik srebra wynika z interwencji rządowych i experymetów bimetalistycznych.

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): Takie ograniczenia jak rzadkość występowania się nie sprawdzały i pewnie w przyszłości nie sprawdzą, ponieważ potrzeby człowieka są na przeciwnym biegunie - są duże, albo nawet nieograniczone.
Wiem że potrzeby ludzie są nieograniczone, sam Ci to tłumaczyłem kilka miesięcy temu. Dodruk nieskończonej liczby pieniędzy nie umożliwia zaspokojenia tych potrzeb, ponieważ ilość dóbr i usług jest taka sama.

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): Zasoby pieniądza według mojej opinii powinny być nieograniczone.
To tłumaczy dlaczego wszystko co wymyślisz prowadzi do prawie natychmiastowej hiperinflacji.

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): Złoty pieniądz kruszcowy dawał szanse manipulacji choćby polegającej na okrawaniu monet.
Wyciągnij dropne z portfela i zobaczysz że są tam specjalne rowki, po których można od razu poznać czy jest piłowa moneta czy nie. Swoją drogą przeszkadza ci przypiłowanie monety, ale drukowanie banknotów w "nieskończonych ilościach jest ok. Sam sobie przeczysz.

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): Oparty na złocie papierowy kwit był z czasem dodrukowywany bez pokrycia. Chcesz powtórki z historii?
W wyniku działania częściowej rezerwy bankowej, której największy beneficjentem był budżet państwa. Straszysz mnie powtórką z historii, proponując co raz to nowszy pomysł na hiperinflacje.

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): Sądze, iż przykład ze złotem wpisuje się w teorię o tragedii wspólnego pastwiska, choćby z tych powodów jako obiektu pożądania. Ponadto eksploatacja środowiska naturalnego postępuje wraz z kolejnymi odkryciami złóż i wydobyciem. Nie ma się co oszukiwać, planeta na razie jest dla nas jedna. To nasze wspólne dobro.
Tak jak podejrzewałem nie wiesz na czym polega tragedia wspólnego pastwiska, równie dobrze każdą działalność człowiek można podciągnąć pod tragedie wspólnego pastwiska.

(07.02.2017, 21:20)sylvi91 napisał(a): Gdy wędkarz łowi ryby dla sportu to zwraca je do wody. Gdy łowi dla pożywienia to wie, że musi uważać aby nie przełowił i nie unicestwił gatunku. Żadne przepisy typu wydawanie pozwoleń na wędkowanie i kontrole nie pomoga tyle co zdrowy rozsądek
Pomaga prywatna własność łowiska.

Reszta to bełkot bez żadnych argumentów.
Podziękowania od:
#16
Ok @sylvi91 po kolei, jak według Ciebie miałaby wyglądać tragedia wsp. pastwiska ze złotem, jest sobie złoto ludzie go pożądają, wydobywają je i co dalej, do jakiej tragedii dochodzi?
Podziękowania od:
#17
@lokshi Kpisz sobie? Złoto, jest metalem dość rzadkim. Jego wydobycie zawsze prawie było okupione ciężką pracą w pocie czoła, a posiadanie wiekszej ilości wiązało się z niebezpieczeństwem. Historia złota, to historia krwawych wojen i rewolucji.
Podziękowania od:
#18
Jest remedium, a właściwie bardzo wiele. Pierwsze i najprostsze zazwyczaj doradzane przeze mnie antywolnościowcą-zabić ludzkość. Inne - poczekać. Kiedyś doczekamy się ostatnich ludzi, jacy będą opisał Nietzsche. Oba te rozwiązania z pewnością eliminują krwawe wojny i rewolucje. A tak na serio to ty sobie chyba kpisz twierdzisz że bez parytetu złota tego nie będzie. Tfu! co ja mówię że bez parytetu złota tego nie ma? Co niby o papierowy pieniądz nikt nie walczy?
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości