Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lewak - prawak?
#91
@Howi - Kukizowi zniknęła 1/2 poparcia, a JKMowi urosło o 1/4 od wyborów prezydenckich.

Jak pokazuje historia - partia Korwina(UPR, KNP) uważa że wygra bez Korwina -> partia Korwina bez Korwina znika.

Atak? raczej rzeczywistość że cudowne właściwości JOWów nie działają, a scena w brytyjskim systemie ( pierwszy na mecie) się betonuje. Kukiz na spotkaniach mówił że w przeciwieństwie do JKM nie chce "topić niepełnosprawnych dzieci" i to niby nie były ataki? I nie oszukujmy się gdyby nie człowiek-JOW to JKM dostałby z 7% w prezydenckich i z 10% w parlamentarnych i byłby w miejscu w którym Kukiz jest teraz.

Jacek Wilk to wszedł na plecach Kukiza, przecież Kukiz miał 31,7 razy więcej głosów niż Wilk. Wilk zrobił właściwie to przeciw JOW-meni tak się burzą że jedynka załatwiła miejsce dla następnej osoby. A żeby coś takiego zrobić to trzeba mieć miejsce na liście, jak go nie dostaniesz to nic nie zrobisz.
Podziękowania od:
#92
@Khneefe kompletnie nie rozumiesz JOWów. Korwin skupił się na UKIP a nie zauważył, że Scottish National Party zyskała ponad 50 mandatów właśnie dzięki JOW. W systemie proporcjonalnym Szkoci nie mieliby nikogo. Tam się głosuje nie na partię, a na ludzi. Szkoci głosowali na Szkotów i mają ich w parlamencie. Poza tym, gdzie jego kochane pacta sund servanta? Dlaczego nie wspominasz o złamaniu obietnicy?

Betonowanie sceny... Pojmij, że dwa obozy to norma. Wszędzie (no, może poza UK, bo tam oprócz laburzystów i torysów bardzo silni są wspomniani Szkoci, którzy wiedzą, że bez zjednoczenia Anglicy ich kompletnie wydymają i zdominują). W Polsce też się to klaruje. Są lewi i prawi, czerwoni i niebiescy. I tak w PL wszelcy "nowocześni" byliby odpowiednikiem amerykańskich demokratów, a konserwatywni, jak Korwin, czy Kukiz - republikanów. W USA przecież też wśród republikanów istnieją frakcje, a sama partia jest tak jakby rusztowaniem dla kandydatów - zwykłą listą, która w jakiś sposób gwarantuje pewne ramy poglądów kandydatów na niej zamieszczonych. I tylko od wyborców republikańskich zależy, czy więcej zdobędzie mandatów grupa np. z Tea Party, czy z bardziej umiarkowanego skrzydła. W polskim przypadku byłoby to coś na zasadzie: będzie więcej "republikańskich" posłów o uniosceptycznym sznycie, czy bardziej tych prounijnych? Nie trzeba do tego osobnej, wyłącznie antyunijnej partii!

A że UKIP ma mało mandatów? Widocznie za mało ich łączy, chyba tylko uniosceptycyzm? Poza tym "dobry" wynik sprawił, że może i nie mają wielu wysłanników w parlamencie, ale ich postulat został zrealizowany - będzie w czerwcu referendum dotyczące wyjścia z UE. Tak to działa.

No, chyba że wierzysz w kolorowe sztandary wyciągane przez partie tak naprawdę dla beki. One służą tylko po to, aby wmawiać nam, że partia X jest czerwieńsza od partii Y, a jak przychodzi co do czego, to tak naprawdę jeden chu. Tylko, że to trzeba pojąć, tak po prostu.

Nie operuj też na ułamkach, bo przykładowy wzrostz poziomu 1% o 1 punkt procentowy do 2% poparcia to wzrost o 100% - czyli oszałamiający sukces :D. Operujmy na liczbach bezwzględnych, szanujmy się i swoje umysły, ok?

KNP nie chciał działać bez Korwina ten został ich honorowym, dożywotnim prezesem przecież. Miał być nadal twarzą partii. Uważali jednak, że wyżej pewnego poziomu nie podskoczą, robiąc wciąż to samo. Według mnie, mieli racje. Nie naginaj zatem faktów i nie manipuluj - JKM odszedł z KNP bo mu się nie spodobało, że ktoś (wszyscy?) w partii ma inny pomysł na dowodzenie ugrupowaniem - oni go nie wyrzucili. Może by im się udało, może nie. Tego nie wiemy. Wiemy jednak, że przez swój wyskok Korwin zostawił ogrom ludzi na lodzie, jak @tatatam, którzy angażowali się w tworzenie struktur poprzedniej partii. Co najśmieszniejsze, momentalnie wcześniej przez korwiwyznawców ludzie wychwalani, jak chociażby Jacek Wilk, zostali odsądzeni od czci i wiary.

Co do mojej prognozy dotyczącej domniemanego sukcesu JKM i Wiplera, chodziło mi o to, że ich popularność pozwoliłaby im wykręcić dobre wyniki nawet z ostatnich miejsc na listach. Faktem jest, że Kukiz jako lider warszawskiej listy, ciągnął innych do góry, ale "coś" musiało sprawić, że wyciągnął właśnie Jacka Wilka. Według mnie - jego jako taka rozpoznawalność.

Korwin miał 25 lat na to by zostać prezydentem, posłem (ok, raz był, ale wtedy nie było progu wyborczego, więc tego bym nie liczył), a jedyne czym się potrafi poszczycić, to wyniki na poziomie błędu statystycznego oraz fuks w uniowyborach, bo frekwencja była niska. Teraz niby mu zły Kukiz wszystko zepsuł? Nie znam wyznawców JKM którzy by wybrali w ostatnich wyborach Kukiza. Dobrze, że Wipler szykuje się do przejęcia schedy po JKM, może w końcu się coś konkretnego urodzi z tej strony.
Podziękowania od:
#93
@Howi, dwa obozy to nie jest norma ; no chyba że za normę uważać rzeczywistość sztucznie kreowaną przez TVP.
W tej chwili lansuje się te dwa sztuczne pseudoobozy
1. Katolicko marksistowski obóz antyunijny, nazywany wuj wie czemu prawicą
2. Lewacko liberalny obóz prounijny, w skrócie KOT
Skutek jest taki, zdecydowana większość ludzi bojkotuje wybory i aktualny system dlatego właśnie, że nie uznaje żadnego dwupodziału.
No gdzie jak gdzie, ale na wolnorynkowym forum nie trzeba wyjaśniać, że żadna z serwowanych przez ustrój ideologicznych opcji nie jest akceptowalna dla zdrowego psychicznie człowieka.
Podziękowania od:
#94
Czyli pobożni i bezbożni socjaliści. Wybór (w kwestiach ekonomicznych) jest żaden, a jow przy obecnym podziale, zabetonuje to jeszcze bardziej.
Podziękowania od:
#95
@Howi - Rozumiem jak działają JOWy, jestem ich zwolennikiem, ale nie w tym syfnym brytyjskim wydaniu. Nie chce mi się powtarzać - https://politeaxxi.wordpress.com/2016/03/06/jowizm/ Szkoci w polskim systemie proporcjonalnym ne mieli by niczego(4,7%), ale jak by mieli próg 10%, ale na poziomie kraju (Irlandia Płn, Walia, Anglia, Szkocja) to już mieli by połowę z obecnej liczby mandatów.

Gadanie o "topieniu niepełnosprawnych dzieci" nie jest atakiem czyli złamaniem umowy? Kukiz na prawie każdym spotkaniu o tym mówił, jak tylko pojawiał się temat JKM.

Trend był taki że Kukizowi w pół roku SPADŁO o POŁOWĘ poparcie czyli Kukiz roztrwonił swoje poparcie.

JKM był w UPR w latach 1990-2009, z czego prezesem był 1990–1997 , 1999-2002. Zauważyłeś jakieś sukcesy w latach braku prezesury JKM?

Pod warunkiem że JKM i Wipler by dostali jakiekolwiek miejsca na listach.

Jak ktoś głosował w jesieni antysystemowo, a nie byłoby Kukiza to na kogo by zagłosował? przecież nie na bandę czworga. Jak by JKM miał 40 posłów wolnorynkowych, zamiast Kukizowych około 14 to było by lepiej czy gorzej? Ja znam dużo ludzi co zawsze głosowali na JKM, a przyszedł taki, darł się JOW!, partiokracja! JOW! ordynacja! JOW! szepcząc czasem coś o wolnym rynku oraz odbiurokratyzowaniu i zagłosowali na niego. Do póki JKM żyje ( jest w stanie udzielać się w internecie, udzielać wywiadów oraz mieć wystąpienia publiczne) to nie da się przejąć po nim schedy.

@tatatam - w Polsce są dwa bloki -> 1.Socjalistów chodzących do kościoła i 2.Socjalistów chodzących na "parady równości".
Podziękowania od:
#96
problemem zarówno Korwina jak i Kukiza nie jest brak zwolenników, tylko fakt, że zwolennicy obu nie chodzą głosować.
Podziękowania od:
#97
@tatatam
Nie chodzą głosować, bo nie mogą jeszcze głosować.
Podziękowania od:
#98
@tatatam: stawiam, że raczej to, że zwolennicy Korwina i Kukiza nie wiedzą, że są ich zwolennikami. Zrobiłem kiedyś małe badanie deklarowanych i faktycznych poglądów - okazało się, że co trzecia osoba z mojej grupy miała poglądy zdecydowanie antyetatystyczne, a i tak chciała głosować na PO (już po zmianie oficjalnej doktryny) albo PiS. Osobną, równie dużą grupą, grupą byli ci, którzy obrońców wolnego rynku upatrywali u boku Boskiego Rycha... Nawet dziś widzę, że całkiem rozsądni, wydawałoby się, i przedsiębiorczy znajomi dają łapkę w górę na profilu KOD-u. Siła mediów robi swoje.
Podziękowania od:
#99
Zgadzam się ze @Stiopa

Ludzie mają poglądy jak Korwin, a sami o tym nie wiedzą. Dla niektórych istnieje tylko wybór między PO a PiS'em. Spotkałem się z tym samym kiedyś, że w grupie znajomych ludzie deklarowali, że mają poglądy identyco jak JKM, ale i tak wybiorą między socjalistami, a socjalistami co do kościoła chodzą.

Druga sprawa jest taka, że, jak to już wcześniej ktoś wymienił, większość zwolenników Korwina to osoby niepełnoletnie, które nie mogą jeszcze głosować.
Podziękowania od:
Bo co raz bardziej uważam, że z Korwinizmu się wyrasta :) Ten człowiek nie za bardzo nadaje się do polityki. Owszem, ma ogromną wiedze i jest bardzo inteligentnym człowiekiem, ale on nie potrafi robić polityki. Polityka to nie tylko gadanie co ślina na język przyniesie, nawet, jak była by to największa prawda. Polityka to zręczne manipulowanie i dyplomacja - czy to na polu wewnętrznym jeżeli chodzi o przekonanie do siebie wyborców (od tego Korwin musi zacząć dla choćby 5%, nie mówiąc o byciu partią rządzącą), czy na polu zewnętrznym i sprawnej polityki zagranicznej, czasem niestety, opartej na manipulacji.

Osobiście, głosowałem w tych wyborach na Korwina, ale jak tak dalej pójdzie, to mój glos uzysakją Kukizowcy, nie on.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości