Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ujemne stopy referencyjne
#11
(29.12.2015, 19:56)Krasus napisał(a): Szwajcarzy próbują odebrać bankom komercyjnym możliwość kreacji pieniądza? ... można poprosić o źródło tej informacji?

Pieniądz powstaje w zasadzie niemal wyłącznie w bankach komercyjnych. To one reagują na potrzeby rynku w ramach ustalonych przez ustawodawcę. Pozbawić ich tej roli mogłoby być wywróceniem obecnego systemu.

A co do pełnej rezerwy ... w czym w złocie? ... nierealne ... a zresztą, po co?

Chociażby tu, chociaż różne źródła o tym informują.

http://independenttrader.pl/czy-szwajcar...ankom.html

Co Twoim zdaniem daje kreacja pieniądza? Po co ma być go systematycznie więcej?
Podziękowania od:
#12
(29.12.2015, 19:59)tomek napisał(a): Procesy na rynku kształtują się same, "bez pomocy nad opiekuńczego państwa" - jak to było ujęte w którymś z filmików - państwo tylko dokłada do pieca żeby nie zgasł zapominając, że to stary i już niewydajny, a co najważniejsze małodochodowy piec.

Bank komercyjny, w odróżnieniu od każdego innego podmiotu, technicznie nie musi mieć pieniędzy żeby udzielać kredytów. Ustawodawca, czyli państwo, nakłada na nie ograniczenia i kontroluje m.in. za pomocą rezerwy i stóp.

Bez tych ograniczeń i kontroli państwa zostalibyśmy zalani lawiną pieniędzy z banków komercyjnych.
Podziękowania od:
#13
pod tym adresem jest artykuł: "Atak na gotówkę = większa władza państwa i banków". W ogólnych zarysach autor wyciąga mniej więcej poprawne wnioski.
Ale tam nie znalazłem ani słowa o tym, że "Szwajcarzy próbują odebrać bankom komercyjnym możliwość kreacji pieniądza". Moim zdaniem, byłoby to szkodliwe i nierealne.

odpowiadając na pytanie: "Co Twoim zdaniem daje kreacja pieniądza? Po co ma być go systematycznie więcej?" ... odpowiedzmy sobie najpierw: po co jest pieniądz?
Podziękowania od:
#14
No to dziwne, bo link jest do innego artykułu. U mnie się otwiera dobrze. Po prostu wpisz w google: "szwajcarzy kreacja pieniądza". Jest kilka artykułów na ten sam temat.

Ok po co jest pieniądz: ma być środkiem wymiany i płatności i miernikiem wartości. Już sama funkcja miernika wartości wymaga, żeby ilość pieniądza nie zmieniała się gwałtownie (lub w ogóle). Jako przykład mogę Ci podać sytuację, w której mierzysz coś linijką, która co chwile się skraca i wydłuża. Albo tylko wydłuża w stały sposób. Dodatkowo pieniądz ma przechowywać wartość w długim okresie czasu. Zwiększanie ilości pieniądza powoduje zmniejszenie jego wartości i tym samym siły nabywczej. Zmniejszanie jego ilości powoduje odwrotny skutek. Ja chcę, żeby pieniądz przechowywał moją siłę nabywczą. Chcę odłożyć pieniądze na coś co chcę kupić za 10 lat i nie chcę, żeby po 10 latach moje pieniądze okazały się warte o połowę mniej - jeśli będą warte więcej to spoko, ale nie mniej.
Podziękowania od:
#15
Wpisałem w google: "szwajcarzy kreacja pieniądza" i trafiłem na pomysł takiego referendum. Sprawdzę, czy to jest coś poważnego, czy tylko ciekawostka ...

Pieniądz jest po to, żeby wymieniać dobra w społeczeństwie. Władek ma auto, Kazik ma pieniądz, więc następują równoległe przepływy: od Władka idzie auto do Kazika, a od Kazika idzie pieniądz do Władka. Pieniądz jest mechanizmem dla wymiany dóbr. MECHANIZMEM, niczym więcej. Możemy, oczywiście, wnosić roszczenia co do innych funkcji pieniądza np. przechowywania wartości. Ale przykład ujemnych stóp depozytowych pokazuje, że tak nie będzie. Zresztą, ujemne stopy depozytowe są nawiązaniem do koncepcji Silvio Gessela: jeśli wszystko w przyrodzie traci na wartości to dlaczego pieniądz jako jedyny ma działać wbrew tej zasadzie?
Podsumowując: dopóki jest sprawna wymiana dóbr (i wytwarzanie jako tego pochodna) dopóty pieniądz spełnia poprawnie swoją funkcję. Póki co, nie możemy się na wymianę i wytwarzanie dóbr uskarżać, bo żyjemy w dobrobycie, jaki nie był nawet w części udziałem naszych przodków.
Powtórzę, pieniądz jest MECHANIZMEM wymiany dóbr.
Podziękowania od:
#16
(29.12.2015, 20:11)Krasus napisał(a):
(29.12.2015, 19:59)tomek napisał(a): Procesy na rynku kształtują się same, "bez pomocy nad opiekuńczego państwa" - jak to było ujęte w którymś z filmików - państwo tylko dokłada do pieca żeby nie zgasł zapominając, że to stary i już niewydajny, a co najważniejsze małodochodowy piec.

Bank komercyjny, w odróżnieniu od każdego innego podmiotu, technicznie nie musi mieć pieniędzy żeby udzielać kredytów. Ustawodawca, czyli państwo, nakłada na nie ograniczenia i kontroluje m.in. za pomocą rezerwy i stóp.

Bez tych ograniczeń i kontroli państwa zostalibyśmy zalani lawiną pieniędzy z banków komercyjnych.


Tylko w przypadku gdy wpłacę na konto 50tys zl a on pozyczy 20tys zl. I tak gospodarska jest zawalona fałszywym pieniądzem. System rezerw pełnych, tak jak wspomniał @Ratel rozwiązuje problem, którego mogłoby nie być.

(29.12.2015, 20:20)Krasus napisał(a): pod tym adresem jest artykuł: "Atak na gotówkę = większa władza państwa i banków". W ogólnych zarysach autor wyciąga mniej więcej poprawne wnioski.
Ale tam nie znalazłem ani słowa o tym, że "Szwajcarzy próbują odebrać bankom komercyjnym możliwość kreacji pieniądza". Moim zdaniem, byłoby to szkodliwe i nierealne.

odpowiadając na pytanie: "Co Twoim zdaniem daje kreacja pieniądza? Po co ma być go systematycznie więcej?" ... odpowiedzmy sobie najpierw: po co jest pieniądz?

Po co jest pieniądz, tak ja wspomniał @Ratel ale też dlatego ze jest uniwersalny, jeśli jestem programistą to nie potrzebne są mi ziemniaki od rolnika, który kupił moje oprogramowanie i chciał zapłacić ziemniakiem.
Podziękowania od:
#17
(29.12.2015, 20:48)Krasus napisał(a): Wpisałem w google: "szwajcarzy kreacja pieniądza" i trafiłem na pomysł takiego referendum. Sprawdzę, czy to jest coś poważnego, czy tylko ciekawostka ...

Pieniądz jest po to, żeby wymieniać dobra w społeczeństwie. Władek ma auto, Kazik ma pieniądz, więc następują równoległe przepływy: od Władka idzie auto do Kazika, a od Kazika idzie pieniądz do Władka. Pieniądz jest mechanizmem dla wymiany dóbr. MECHANIZMEM, niczym więcej. Możemy, oczywiście, wnosić roszczenia co do innych funkcji pieniądza np. przechowywania wartości. Ale przykład ujemnych stóp depozytowych pokazuje, że tak nie będzie. Zresztą, ujemne stopy depozytowe są nawiązaniem do koncepcji Silvio Gessela: jeśli wszystko w przyrodzie traci na wartości to dlaczego pieniądz jako jedyny ma działać wbrew tej zasadzie?
Podsumowując: dopóki jest sprawna wymiana dóbr (i wytwarzanie jako tego pochodna) dopóty pieniądz spełnia poprawnie swoją funkcję. Póki co, nie możemy się na wymianę i wytwarzanie dóbr uskarżać, bo żyjemy w dobrobycie, jaki nie był nawet w części udziałem naszych przodków.
Powtórzę, pieniądz jest MECHANIZMEM wymiany dóbr.

Też ale ma i funkcje przypisującą przedmiotu akcji wartość. Samochód dla Władka jest warty tyle i tyle bierze.
Podziękowania od:
#18
Nie jest żadnym mechanizmem, jest najbardziej płynnym towarem na rynku i musi mieć określone cechy żeby tą funkcję dobrze spełniać. Czemu ma utrzymywać wartość? Chociażby żeby następowała akumulacja kapitału pod duże inwestycje. Jaką zachętę do oszczędzania masz przy realnych ujemnych stopach procentowych.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Podziękowania od:
#19
(29.12.2015, 20:55)tomek napisał(a):
(29.12.2015, 20:11)Krasus napisał(a):
(29.12.2015, 19:59)tomek napisał(a): Procesy na rynku kształtują się same, "bez pomocy nad opiekuńczego państwa" - jak to było ujęte w którymś z filmików - państwo tylko dokłada do pieca żeby nie zgasł zapominając, że to stary i już niewydajny, a co najważniejsze małodochodowy piec.

Bank komercyjny, w odróżnieniu od każdego innego podmiotu, technicznie nie musi mieć pieniędzy żeby udzielać kredytów. Ustawodawca, czyli państwo, nakłada na nie ograniczenia i kontroluje m.in. za pomocą rezerwy i stóp.

Bez tych ograniczeń i kontroli państwa zostalibyśmy zalani lawiną pieniędzy z banków komercyjnych.


Tylko w przypadku gdy wpłacę na konto 50tys zl a on pozyczy 20tys zl. I tak gospodarska jest zawalona fałszywym pieniądzem. System rezerw pełnych, tak jak wspomniał @Ratel rozwiązuje problem, którego mogłoby nie być.

(29.12.2015, 20:20)Krasus napisał(a): pod tym adresem jest artykuł: "Atak na gotówkę = większa władza państwa i banków". W ogólnych zarysach autor wyciąga mniej więcej poprawne wnioski.
Ale tam nie znalazłem ani słowa o tym, że "Szwajcarzy próbują odebrać bankom komercyjnym możliwość kreacji pieniądza". Moim zdaniem, byłoby to szkodliwe i nierealne.

odpowiadając na pytanie: "Co Twoim zdaniem daje kreacja pieniądza? Po co ma być go systematycznie więcej?" ... odpowiedzmy sobie najpierw: po co jest pieniądz?

Po co jest pieniądz, tak ja wspomniał @Ratel ale też dlatego ze jest uniwersalny, jeśli jestem programistą to nie potrzebne są mi ziemniaki od rolnika, który kupił moje oprogramowanie i chciał zapłacić ziemniakiem.
Tomku, technicznie bank komercyjny nie musi mieć żadnych pieniędzy, żeby udzielać kredytów. Ma zainteresowane strony, dokonuje zapisu, kasuje prowizję. Każdy bank komercyjny w procesie kredytowania czyli zapisu tworzy pieniądz z niczego. I nie potrzebuje Twoich pieniędzy, żeby udzielić kredytu. Swoją drogą, zapoznaj się z przypadkiem Jerome Daly.

Jak miałby wyglądać ten system rezerw pełnych? ... w złocie? ... po jakim kursie?
Podziękowania od:
#20
(29.12.2015, 21:04)Ratel napisał(a): Nie jest żadnym mechanizmem, jest najbardziej płynnym towarem na rynku i musi mieć określone cechy żeby tą funkcję dobrze spełniać. Czemu ma utrzymywać wartość? Chociażby żeby następowała akumulacja kapitału pod duże inwestycje. Jaką zachętę do oszczędzania masz przy realnych ujemnych stopach procentowych.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka


Tak samo myślę, jeśli nie jest towarem (który powinien mieć odwzorowanie w złocie) to czym? @Krasus ?


(29.12.2015, 21:05)Krasus napisał(a):
(29.12.2015, 20:55)tomek napisał(a): Tylko w przypadku gdy wpłacę na konto 50tys zl a on pozyczy 20tys zl. I tak gospodarska jest zawalona fałszywym pieniądzem. System rezerw pełnych, tak jak wspomniał @Ratel rozwiązuje problem, którego mogłoby nie być.

(29.12.2015, 20:20)Krasus napisał(a): pod tym adresem jest artykuł: "Atak na gotówkę = większa władza państwa i banków". W ogólnych zarysach autor wyciąga mniej więcej poprawne wnioski.
Ale tam nie znalazłem ani słowa o tym, że "Szwajcarzy próbują odebrać bankom komercyjnym możliwość kreacji pieniądza". Moim zdaniem, byłoby to szkodliwe i nierealne.

odpowiadając na pytanie: "Co Twoim zdaniem daje kreacja pieniądza? Po co ma być go systematycznie więcej?" ... odpowiedzmy sobie najpierw: po co jest pieniądz?

Po co jest pieniądz, tak ja wspomniał @Ratel ale też dlatego ze jest uniwersalny, jeśli jestem programistą to nie potrzebne są mi ziemniaki od rolnika, który kupił moje oprogramowanie i chciał zapłacić ziemniakiem.
Tomku, technicznie bank komercyjny nie musi mieć żadnych pieniędzy, żeby udzielać kredytów. Ma zainteresowane strony, dokonuje zapisu, kasuje prowizję. Każdy bank komercyjny w procesie kredytowania czyli zapisu tworzy pieniądz z niczego. I nie potrzebuje Twoich pieniędzy, żeby udzielić kredytu. Swoją drogą, zapoznaj się z przypadkiem Jerome Daly.

Jak miałby wyglądać ten system rezerw pełnych? ... w złocie? ... po jakim kursie?


W tym jest wielki błąd, bo więcej pieniędzy a ta sama liczba towarów równa się podwyżką w sklepach. A co do Jerome mógłbym prosić o linka, żebym nie natrafił na spoiler.
Jak miałby taki system wyglądać?
Jeśli wpłacam do banku 50tys zł i jestem jedynym klientem to bank może pożyczyć tylko 50tys i nic więcej. Ma tylko te 50 tyś, bo przecież nie da się pożyczyć -1,5 ciastka?
I jeszcze jedna bardzo ważna kwestia, pieniądz, który pożycza nie może być wytworzony z liczb, tylko z realnych produktów, które ktoś kupił np. 1kg wołowiny.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości