Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ujemne stopy referencyjne
#31
(29.12.2015, 21:43)Ratel napisał(a): W Polsce 3,5% tej kwoty musisz realnie mieć. Nie jest prawdą, że nie musisz mieć żadnego depozytu.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka

Pisałem o TECHNICZNYCH przesłankach. Technicznie nie muszę nic mieć.
To ustawodawca nakłada na mnie obowiązki m.in. rezerwę częściową.

Nawiasem mówiąc, nawet tych 3,5% nie muszę mieć ... ale to kolejny stopień wtajemniczenia :-)
Podziękowania od:
#32
Ok przyjmijmy że tak jest. Pytanie brzmi: czy dla Ciebie wszystko jest ok w tej sytuacji? Uważasz że drukowanie pieniędzy zwiększa bogactwo w jakikolwiek sposób? Ja to widzę jako wielki przekręt usankcjonowany prawem.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Podziękowania od:
#33
(29.12.2015, 21:47)Keroth napisał(a): Jako bank zapisałem na Twoim koncie "winien 100.000 zł" ... a na koncie Kowalskiego "ma 100.000 zł" ... jak Ci się wydaje, ile muszę mieć pieniędzy, żeby zrobić taki zapis? ...
A ten zapis to właśnie udzielenie kredytu 100.000 zł.




Jeśli jesteś bankiem, który ma 0zł to nie możesz udzielić komuś kredytu na 100tys, to tak jakbyś napisał na kartce: 5kg wołowiny i położył w lodówce.

Co zrobisz jeśli kowalski będzie chciał wypłacić swoje 100 tys na raz w tym momencie
Wtedy każę Ci zwrócić kredyt, natychmiast.
Ja nie odkrywam Ameryki, po prostu, opisuję system, który znam.
Podziękowania od:
#34
(29.12.2015, 21:53)Ratel napisał(a): Ok przyjmijmy że tak jest. Pytanie brzmi: czy dla Ciebie wszystko jest ok w tej sytuacji? Uważasz że drukowanie pieniędzy zwiększa bogactwo w jakikolwiek sposób? Ja to widzę jako wielki przekręt usankcjonowany prawem.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Dlatego cofam się w naszych rozważaniach do korzeni. Pytam: po co jest pieniądz?
Pieniądz jest po to, żeby wymieniać i wytwarzać dobra. A to działa bez zarzutu.

Przekręt? a czym jest pieniądz: M3 czy MZM? Czym innym jest dla Europy, a czym innym dla USA. Nadrzędnym jest, czy gospodarka się kręci ... a przecież kręci się jak nigdy dotąd - żyjemy jak w raju w stosunku do okresów poprzednich.
Podziękowania od:
#35
Nie możesz mi kazać zwrócić natychmiast jeśli na przykład mam rate 1000 złotych na miesiąc i taką podpisaliśmy umowę. Ja będę płacić 1000 a biedny Kowalski nie będzie mieć, ani samochodu, ani pieniędzy.

Jeśli jest inaczej to wyprowadźcie mnie z błędu
Podziękowania od:
#36
(29.12.2015, 21:47)tomek napisał(a):
(29.12.2015, 21:39)Krasus napisał(a):
(29.12.2015, 21:34)tomek napisał(a):
(29.12.2015, 21:28)Krasus napisał(a): linki:
First National Bank of Montgomery v. Daly
http://dylewski.com.pl/darmowy-pieniadz/

Jeśli ja jestem bankiem, Ty chcesz kupić auto, a Kowalski chce Ci je sprzedać za 100.000 zł ... to ja Ci daję kredyt ... po prostu, piszę na Twoim koncie "winien 100.000 zł", piszę na koncie Kowalskiego "ma 100.000 zł. I już ... samochód idzie z rąk Kowalskiego do Twoich. A ja kasuję za to od Ciebie 10%. Taki jest normalny kredyt.


A skąd masz te 100.000zł, które mi dajesz? Jeśli od Nowakowskiego, który je wpłacił to OK. I to jest wtedy normalny kredyt.
Jako bank zapisałem na Twoim koncie "winien 100.000 zł" ... a na koncie Kowalskiego "ma 100.000 zł" ... jak Ci się wydaje, ile muszę mieć pieniędzy, żeby zrobić taki zapis? ...
A ten zapis to właśnie udzielenie kredytu 100.000 zł.

A jak tak ktoś chciałby wypłacić te pieniądze? Bank upada, niewypłacalny, bankrutuje.
Po za tym takie działanie niesie za sobą wielkie skutki i sądzę że taki banki upadnie góra do 2 lat, nie da się tak funkcjonować, może rozwinąć ja nie mogę sobie tego nawet wyobrazić.
Tak działają banki ... hmmm, poza tym co znaczy: "chciałbym wypłacić?" ... gotówki w Polskim systemie bankowym jest około 11% (według oficjalnych danych NBP) ... reszta, to tylko cyferki ... technicznie nie da się wszystkich pieniędzy wypłacić ...
Podziękowania od:
#37
(29.12.2015, 21:59)Krasus napisał(a):
(29.12.2015, 21:53)Ratel napisał(a): Ok przyjmijmy że tak jest. Pytanie brzmi: czy dla Ciebie wszystko jest ok w tej sytuacji? Uważasz że drukowanie pieniędzy zwiększa bogactwo w jakikolwiek sposób? Ja to widzę jako wielki przekręt usankcjonowany prawem.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Dlatego cofam się w naszych rozważaniach do korzeni. Pytam: po co jest pieniądz?
Pieniądz jest po to, żeby wymieniać i wytwarzać dobra. A to działa bez zarzutu.

Przekręt? a czym jest pieniądz: M3 czy MZM? Czym innym jest dla Europy, a czym innym dla USA. Nadrzędnym jest, czy gospodarka się kręci ... a przecież kręci się jak nigdy dotąd - żyjemy jak w raju w stosunku do okresów poprzednich.

Nie warto porównywać się do naszych przodków, postęp techonologia i po prostu rozwój teraz jest kompletnie inna sytuacja. Sam pieniądz dobra nie wytworzy tylko to co możemy za nie kupić. Ja prędzej powiedzialbym ze pieniądz to taki papier że coś mam. Wymieniam ryby na komputer ale rybak nie chce komputer to dajemu mu kwitek wartościowy 1 kwitek a on mi 500 ryb.


Wysłano z LG G3
Podziękowania od:
#38
(29.12.2015, 22:03)Keroth napisał(a): Nie możesz mi kazać zwrócić natychmiast jeśli na przykład mam rate 1000 złotych na miesiąc i taką podpisaliśmy umowę. Ja będę płacić 1000 a biedny Kowalski nie będzie mieć, ani samochodu, ani pieniędzy.

Jeśli jest inaczej to wyprowadźcie mnie z błędu

hmmm ... to ja bank układam umowę kredytową i zapiszę w niej to co mi się podoba ... nie chcesz podpisywać to nie podpisuj i nie będziesz miał samochodu, jasne?

umowy kredytowe nie są negocjowane, one są bezpieczne dla banków ... myślę, że to jest oczywiste.
Podziękowania od:
#39
(29.12.2015, 22:09)Krasus napisał(a):
(29.12.2015, 22:03)Keroth napisał(a): Nie możesz mi kazać zwrócić natychmiast jeśli na przykład mam rate 1000 złotych na miesiąc i taką podpisaliśmy umowę. Ja będę płacić 1000 a biedny Kowalski nie będzie mieć, ani samochodu, ani pieniędzy.

Jeśli jest inaczej to wyprowadźcie mnie z błędu

hmmm ... to ja bank układam umowę kredytową i zapiszę w niej to co mi się podoba ... nie chcesz podpisywać to nie podpisuj i nie będziesz miał samochodu, jasne?

umowy kredytowe nie są negocjowane, one są bezpieczne dla banków ... myślę, że to jest oczywiste.

To ja nie podpisze umowy, znajdą inny bank. I umowy mozna negocjować.

Wysłano z LG G3
Podziękowania od:
#40
(29.12.2015, 22:06)tomek napisał(a):
(29.12.2015, 21:59)Krasus napisał(a):
(29.12.2015, 21:53)Ratel napisał(a): Ok przyjmijmy że tak jest. Pytanie brzmi: czy dla Ciebie wszystko jest ok w tej sytuacji? Uważasz że drukowanie pieniędzy zwiększa bogactwo w jakikolwiek sposób? Ja to widzę jako wielki przekręt usankcjonowany prawem.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka
Dlatego cofam się w naszych rozważaniach do korzeni. Pytam: po co jest pieniądz?
Pieniądz jest po to, żeby wymieniać i wytwarzać dobra. A to działa bez zarzutu.

Przekręt? a czym jest pieniądz: M3 czy MZM? Czym innym jest dla Europy, a czym innym dla USA. Nadrzędnym jest, czy gospodarka się kręci ... a przecież kręci się jak nigdy dotąd - żyjemy jak w raju w stosunku do okresów poprzednich.

Nie warto porównywać się do naszych przodków, postęp techonologia i po prostu rozwój teraz jest kompletnie inna sytuacja. Sam pieniądz dobra nie wytworzy tylko to co możemy za nie kupić. Ja prędzej powiedzialbym ze pieniądz to taki papier że coś mam. Wymieniam ryby na komputer ale rybak nie chce komputer to dajemu mu kwitek wartościowy 1 kwitek a on mi 500 ryb.


Wysłano z LG G3
otóż, pieniądz wcale nie jest obojętny dla naszego dobrobytu ... już J.M.Keynes udowodnił, że podaż pieniądza kreuje popyt ... podaż pieniądza kreuje wyższy PKB ... wcześniej pisał o tym nasz Kalecki ... i oni mieli rację, cały świat podąża tą drogą ...

możemy zredukować masę pieniądza, ale wtedy będziemy mieli kryzys większy niż Great Depression ...
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości