Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nierówności nierównościom nierówne, z bogactwem jest podobnie.
#21
Zabieranie innym bywa jednak moralne.
- I tak wedle katolickiej nauki społecznej w skrajnych przypadkach żebrak może z czystym sumieniem okraść sadownika z jabłek, jeśli zależy od tego jego przeżycie. Zaspokojenie nieodzownej potrzeby okazuje się tu ważniejsze od prawa własności.
- Państwo w przypadku prowadzenia działań wojennych w stanie wyższej konieczności przeprowadza konfiskatę mienia na cele wojskowe i znów nie ma w tym nic złego.
- Czyjeś bogactwo ewidentnie powstało również dzięki temu, że państwo kogoś wykształciło, dało mu ulgi podatkowe, stworzyło infrastrukturę, zadbało o istnienie kapitału ludzkiego na odpowiednio wysokim poziomie, zapewniało bezpieczeństwo. W takich przypadkach państwo rozumiane jako emanacja społeczeństwa jak najbardziej ma prawo domagać się zgody na przywłaszczanie mienia. To, że ktoś chciałby od początku żyć w wolnorynkowej utopii "Zosi-Samosi" nic tu nie zmienia. Tzn. to jest jego problem.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości