Zachęcamy do uzupełnienia pola "Jak się o nas dowiedziałeś?" w panelu użytkownika > edytuj opcje. Dzięki! :)
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kto rządzi na rynku - wątpliwości
#1
Na początek uwaga ogólna. Autorzy założyli sobie, że potrzeby są pierwsze i nieograniczone, a podaż wtórna. Taki model nie jest wcale oczywisty. Np. w filozofii i w różnych odmianach duchowości pojawiają się nurty, które przekonują człowieka, że jego autentyczne potrzeby są niewielkie i jak to odkryje, to łatwo osiągnie szczęście. W takim ujęciu ludzka kultura jest jednym wielkim tworem marketingowców i pijarowców, którzy wciskają ludziom rzeczy niepotrzebne i zbędne,  nie mówiąc już o takich numerach jak produkcja urządzeń, które dzięki odpowiedniemu zaprogramowaniu psują się po takim a takim czasie.

W filmie powiedziano o ciekawym eksperymencie. Sprawdzano w nim różnicę między deklaracjami i faktycznymi preferencjami klientów pewnego supermarketu. Badano, na ile faktycznie zgodziliby się na podniesienie płac w zamian za podwyżkę cen. Niestety zabrakło mi omówienia metodologicznego.


  1. Na jakiej liczbie osób przeprowadzono eksperyment? Czy wielkość próby jest wiarygodna?
  2. Czy i na ile wyeliminowano różne czynniki, które mogły zaburzyć przebieg badania. Inaczej mówiąc:
    - Czy w przekonujący sposób dano do zrozumienia, że inicjatywa wychodzi od pracodawcy? I nie idzie tu o jakichś jałmużniczy happening?
    - Czy dostarczono wiarygodnych informacji, które mogły przekonać badanych, że z racjonalnego punktu widzenia firma może podwyższyć pensje jedynie poprzez podwyższenie cen? A nie powiedzmy, tnąc niebotyczne zyski właścicieli?
    - Jak wyjaśniono kwestię przełożenia owych dodatkowych opłat za towary na osoby zatrudnione w firmie? Miano dołożyć się do pensji konkretnej „fili” supermarketu? A może wszystkich? Tylko tych najmniej zarabiających? A może także menedżerów
    Nie wydaje mi się, by takie rzeczy dało się wyłuszczyć i poddać do racjonalnego namysłu w trakcie ulicznej sondy. Proponowane rozwiązanie było zaś doraźne i nie miało charakteru systemowego. Stąd całe to badanie wydaje mi się mało wiarygodne.
Podziękowania od:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości